Czy dostanę emeryturę po zmarłym mężu?

Mam 53 lata i niecałe 800 zł renty. Żyliśmy z emerytury męża, ale on niedawno zmarł. Dzieci nie mamy. Nie ma mi kto pomóc, a leki i życie są drogie. Czy mi coś z jego emerytury się należy? Kazimiera S., Ełk.

Spełnia Pani warunki do przyznania renty rodzinnej i powinna Pani szybko złożyć w tej sprawie wniosek do ZUS. Przysługuje ona po osobie, która w chwili śmierci miała emeryturę lub rentę za niezdolność do pracy, lub spełniała warunki do ich uzyskania, albo też pobierała jakąś wypłatę przedemerytalną.

Rentę rodzinną dostaniemy, jeśli do dnia śmierci współmałżonka byliśmy we wspólności małżeńskiej, mamy 50 lub więcej lat, lub jesteśmy niezdolni do pracy. Dostaniemy, gdy wychowujemy choćby jedno dziecko, opiekujemy się dzieckiem niepełnosprawnym, uprawnionym do tej renty, wnukiem czy rodzeństwem uprawnionym do renty rodzinnej po zmarłym, które nie ukończyło 16 lat lub do 18 lat, gdy się uczy. Bądź staliśmy się niezdolni do pracy w ciągu 5 lat od śmierci współmałżonka lub zaprzestania wychowywania nieletnich.

Reklama

Renta rodzinna dla jednej osoby wynosi 85% świadczenia osoby zmarłej.

A na co może liczyć wdowa lub wdowiec, którzy nie spełniają warunków, a nie mają z czego żyć? Otóż ZUS może wypłacać rentę okresową przez rok od śmierci współmałżonka lub przez czas zorganizowanego szkolenia, które da kwalifikacje do podjęcia pracy zarobkowej, ale nie dłużej niż przez dwa lata wdowieństwa.

Wiesława Konik, specjalizująca się w prawie cywilnym i w prawie pracy

Artykuł pochodzi z kategorii: Emerytura

Więcej na temat:

Zobacz również

  • W nowej ustawie o obniżeniu wieku emerytalnego nie ma zakazu dorabiania. To ważne dla osób pobierających małe świadczenia z ZUS. więcej