Odwołaj się od decyzji ZUS

Coraz więcej osób odwołuje się do niekorzystnej decyzji ZUS albo lekarza orzecznika. Warto to zrobić, bo nie ponosimy przy tym żadnych kosztów (postępowania sądowe w sprawach związanych z ubezpieczeniami społecznymi są bezpłatne).

Możemy za to sporo zyskać – np. rentę lub wyższą emeryturę

Reklama

Według „Dziennika Gazety Prawnej” w 2013 roku odwołania od decyzji ZUS złożyło 170,6 tys. osób. Najwięcej z nich dotyczyło emerytur i rent (46 proc.). Niestety, wzrost liczby takich wniosków nie idzie w parze ze zwiększoną liczbą zmian wcześniejszych decyzji urzędników. Jest wręcz przeciwnie.

Na swoim blogu radca prawny Katarzyna Przyborowska pisze: „W sprawach, w których przeciwnikiem jest ZUS mało kto wie, że ten organ w wyniku odwołania płatnika… może zmienić swoją decyzję. W praktyce nigdy się z tym nie spotkałam. Wygląda to tak, że odwołanie leży sobie 29 dni, by 30. dnia urzędnik napisał odpowiedź, że odwołanie jest niezasadne… i przekazał sprawę do sądu.

Odpowiedź na odwołanie zazwyczaj nie zawiera żadnego wniosku dowodowego”. Minusem spraw sądowych jest to, że trwają długo. Na wyrok trzeba czasami czekać nawet 2 lata.

Dobra wiadomość jest taka, że sędziowie bardzo często orzekają na korzyść osób skarżących decyzję ZUS. W ubiegłym roku było tak w ponad 41 tys. postępowań. Jak wygląda ten cały proces od strony formalnej?

Od decyzji wydanej przez ZUS w sprawie emerytury lub renty przysługuje nam odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych właściwego dla naszego miejsca zamieszkania.

Odwołanie wnosimy z zasady na piśmie (w dwóch egzemplarzach)

Mamy na to miesiąc od dnia otrzymania decyzji. Choć składamy je w tym oddziale lub inspektoracie ZUS, który wydał niekorzystną decyzję, to kierujemy je do sądu.

Pismo to powinno więc być zaadresowane następująco: Sąd Okręgowy w…, za pośrednictwem Zakład Ubezpieczeń Społecznych Odział w...

Odwołanie możemy dostarczyć osobiście do naszego oddziału ZUS lub przesłać pocztą (najlepiej listem poleconym za potwierdzeniem odbioru). W odwołaniu musimy opisać zaskarżaną decyzję, podać numer pisma, jakie otrzymaliśmy (numer sprawy), uzasadnić zarzuty i sformułować własne oczekiwania. Wzór takiego pisma możesz znaleźć w internecie, na przykład na stronie www.odwolanieoddecyzjizus.pl.

Jeśli ZUS uzna nasze racje za uzasadnione, może od razu naprawić swój błąd i na tym sprawa się skończy.

Jednak, jak już wspominaliśmy, tak dzieje się bardzo rzadko. Jeśli ZUS nie uzna swojego błędu, musi w terminie 30 dni od dnia wniesienia odwołania przekazać sprawę do sądu wraz z uzasadnieniem wydanej decyzji.

Od wyroku sądu przysługuje nam odwołanie (apelacja). Jeśli się na nią zdecydujemy, pismo procesowe musi napisać adwokat albo radca prawny.

Gdy nie zgadzamy się z orzeczeniem lekarza

Z informacji podawanych przez ZUS wynika, że blisko 25 proc. sprzeciwów od decyzji lekarza orzecznika jest zasadna.

Sprzeciw do komisji lekarskiej składamy w ciągu 14 dni od otrzymania orzeczenia od lekarza orzecznika. Wnosimy go za pośrednictwem naszego oddziału ZUS.

W odwołaniu warto przedstawić dodatkową dokumentację medyczną, np. nowe wyniki badań. Na podstawie orzeczenia komisji lekarskiej ZUS wydaje decyzję.

Gdy naszym zadaniem nadal jest ona niekorzystna, możemy skierować sprawę do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Na złożenie pozwu mamy 30 dni od otrzymania negatywnej decyzji z ZUS. Pozwu nie składamy samodzielnie w biurze podawczym sądu, ale przekazuje się go do sądu za pośrednictwem naszego oddziału ZUS. Zanim ZUS skieruje sprawę do sądu, może zmienić lub uchylić swo ją decyzję. Jeśli tego nie zrobi, musi przekazać sprawę do sądu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Emerytura

Świat & Ludzie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Od października 2017 r. kobiety będą mogły przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat a mężczyźni w wieku 65 lat. Obniżenie wieku emerytalnego będzie dużym obciążeniem dla budżetu państwa. Były... więcej