Waloryzacja 2017. Wyższe emerytury?

Czynniki ekonomiczne, które mają wpływ na wysokość świadczeń dla seniorów, wskazują, że przyszłoroczna waloryzacja może być bardzo mała. Pojawiły się więc projekty podniesienia niskich rent i emerytur.

Podwyżka emerytur i rent w 2017 roku będzie minimalna. Najbiedniejsi mogą natomiast liczyć na jednorazowe dodatki do swoich świadczeń, a być może nawet na zwiększenie minimalnej emerytury do kwoty 1000 zł.

Ustawowe minimum

Reklama

Rząd zaplanował przyszłoroczną podwyżkę świadczeń na ustawowo najniższym poziomie – wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z 14 lipca 2016 r. Waloryzacja, czyli suma dwóch wskaźników: inflacji i 20 procent wzrostu wynagrodzeń, wyniesie w 2017 roku około 0,88 proc. – prognozuje resort pracy.

Dla emerytów i rencistów oznacza to nic innego, jak zwiększenie ich świadczeń o niecały punkt procentowy w porównaniu z tymi, które otrzymują obecnie. W przypadku najniższych emerytur i rent podwyżka wyniesie więc tylko ok. 7 zł.

Dodatki dla najbiedniejszych

Druga część puli pieniędzy przeznaczonych na podwyżkę emerytur, może zostać wykorzystana na wypłatę jednorazowych dodatków lub podniesienie minimalnego świadczenia emerytalnego. Przypomnijmy, że w marcu tego roku z jednorazowych dopłat skorzystało 6,5 mln świadczeniobiorców. Otrzymali od 50 zł do 400 zł – w zależności od kwoty świadczenia.

Jednorazowy dodatek przysługiwał osobom pobierającym świadczenia do 2 tys. zł brutto i wynosił od 50 do 400 zł. Najwyższe dodatki (400 zł) otrzymali emeryci ze świadczeniami do 900 zł.

Najniższe (50 zł) – ci, których świadczenia mieściły się w przedziale 1500-2000 zł brutto. Te same reguły dotyczyły osób pobierających renty wypadkowe i rodzinne, częściowe emerytury kapitałowe, emerytury pomostowe, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, a także świadczenia i zasiłki przedemerytalne.

Obiecane 1000 zł

Resort pracy niedawno zapowiedział w mediach, że najniższa emerytura (obecnie 882,56 zł) ma być ustawowo podniesiona do 1000 zł brutto.

Biorąc pod uwagę przyszłoroczny budżet przeznaczony na podwyżkę emerytur, ministerstwo prowadzi obecnie analizy, czy i w jakim terminie obietnica byłaby możliwa do zrealizowania.

Warto również wspomnieć, że, że rząd pozytywnie ocenił prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego, zgodnie z którym kobiety przechodziłyby na emeryturę kończąc 60 lat, a mężczyźni 65 lat. Z rządowej rekomendacji wynika, że przepisy miałyby obowiązywać od 1 października 2017 r.

Dorota Czerwińska

Obecnie rozważane są pomysły, by uzależnić wzrost świadczeń emerytalnych także od innego czynnika – wzrostu gospodarczego. Od paru lat notujemy względnie wysoki stopień wzrostu PKB, dlatego uwzględniając go, emerytury mogą być wyższe.

Od czego to zależy?

Waloryzacja świadczeń jest ustalana wobec inflacji i wzrostu wynagrodzeń. Czyli jeśli ceny tzw. koszyka inflacyjnego (niektóre towary) oraz płace nie wzrastają, kwota waloryzacji będzie bardzo niewielka.

Artykuł pochodzi z kategorii: Emerytura

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Słyszałam, że znowu mają być zmienione przepisy emerytalne. Czy to prawda, że obniżono ponownie wiek emerytalny? Podobno nie wszyscy będą mogli z tego skorzystać? Jestem nauczycielką i martwię się,... więcej