Zmiany w emeryturach w 2017 roku

Wojciech Szeląg – specjalista od ekonomii i dziennikarz Polsat News – w przystępny sposób wyjaśnia, co zmieni się od 2017 roku w naszych emeryturach. I dlaczego na tym stracimy.

Reklama

Od 1 stycznia czeka nas rewolucja w emeryturach…

Rok 2017 to cały pakiet zmian przepisów emerytalnych. Najważ niejsza rzecz to oczywiście obniżenie wieku emerytalnego – od października Polacy będą mogli przechodzić na emeryturę w wieku 65, a Polki – 60 lat.

Rząd podkre śla słowo „mogli”, obiecując, że ten, kto będzie chciał i czuł się na siłach, może oczywiście pracować dłużej. Krytycy tej zmiany ostrzegają jednak, że w praktyce prawdopodobnie dojdzie do zjawiska „wypychania” na emeryturę pracowników, zwłaszcza tych niżej wykwalifikowanych.

Czy to oznacza też zmiany w wysokości świadczeń?

Nie ma nic za darmo – według większości wyliczeń emerytury będą zdecydowanie niższe od tych wypłacanych dziś. Przyznaje to nawet rząd. Czy obniżkę wieku emerytalnego udźwigną w dłuższym czasie finanse państwa, to jeszcze inna sprawa. Moim zdaniem nie ma takiej możliwości.

Na jakie wypłaty możemy więc liczyć?

Minimalna emerytura z ZUS wzrośnie z obecnego poziomu  882 zł 56 gr do 1000 zł. Minimalna emerytura na tym samym poziomie będzie też odtąd wypłacana przez KRUS. Zabraknie za to jednorazowego dodatku do emerytur, jak w 2016 roku. Pojawi się tylko waloryzacja świadczeń. W ostatnim dniu lutego wzrosną one o 0,73%, ale nie mniej niż o 10 złotych.

Podobno mają też być obniżki?

Jest grupa osób, których świadczenia wyraźnie spadną. Gdy rozmawiamy, w parlamencie trwają jeszcze prace nad tzw. ustawą dezubekizacyjną. Zakłada ona obniże nie świadczeń całej grupy emerytów do poziomu średniej emerytury (ok. 2 tys. złotych) lub średniej renty (ok. 1,5 tys. złotych).

Kłopot w tym, że myląca jest już sama nazwa ustawy, która ma objąć nie tylko funkcjonariuszy aparatu represji z czasów PRL, ale także pracowników biurowych ówczesnych służb mundurowych, byłych strażaków, żołnierzy straży granicznej, czy nawet lekarzy z resortowych szpitali. Jednak, jak już powiedziałem, ostateczny kształt przepisów dopiero poznamy.

Nadal będzie można dorabiać na emeryturze?

Rząd w końcu listopada wyraźnie zadeklarował, że w przyszłym roku nie będzie żadnych ograniczeń. Czy jednak takie pomysły nie pojawią się w przyszłości? Tego nikt nie potrafi zagwarantować.

Po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego przez pracownika pracodawca będzie mógł go zmusić do odejścia?

Wysłać na emeryturę nie może, ale zwolnić – już tak. Jeśli nie uda nam się znaleźć innego pracodawcy, a to – w zależności od wieku i profesji – bywa trudne, w praktyce oznacza konieczność przejścia na emeryturę.

Zgodnie z Kodeksem Pracy pracodawca musi podać konkretny powód wręczenia wypowiedzenia i nie może to być tylko wiek pracownika. Tyle teoria, bo w praktyce jeśli pracodawca będzie chciał pozbyć się starszego pracownika, zrobi to w ramach zwolnień grupowych lub podając jako powód likwidację jego miejsca pracy. 

Owszem, można wtedy dochodzić swoich praw przed sądem, tam jednak trzeba przede wszystkim… cierpliwości. Trudno też w razie wygranej wyobrazić sobie powrót do firmy czy instytucji, która nas nie chce. Być może uzyskamy zatem od naszego byłego już pracodawcy jakieś dodatkowe pieniądze z tytułu bezprawnego zwolnienia, ale ostatecznie i tak jesteśmy na emeryturze.

Czy w 2017 roku zmieni się coś istotnego w podatkach?

W przyszłym roku zabolą nas bardziej niż w tym, który się kończy. Wbrew zapowiedziom rząd nie obniżył podstawowej stawki VAT z 23% do 22%, co obiecywał w kampanii wyborczej – w sumie będzie to kosztowało budżety domowe Polaków ok. 4 mld złotych.

Nie zmieniono też progów podatkowych, a ponieważ zarabiamy coraz więcej, oznacza to faktycznie podwyżkę podatków, bo znów więcej Polaków będzie je płacić według wyższych stawek. Do budżetu wpłynie, czyli z naszych kieszeni ubędzie, ponad 2 mld zł.

Rozmawiała Monika Ustrzycka

Artykuł pochodzi z kategorii: Emerytura

Kurier TV

Zobacz również

  • Jakie skutki dla pracowników ma ustawa obniżająca wiek emerytalny i od kiedy będą obowiązywały nowe przepisy? Grażyna z Kołobrzegu więcej