Administracja i sąsiedzi. Co robić, gdy zatruwają ci życie

Masz mieszkanie w budynku wielorodzinnym? Sprawdź, jak sobie poradzić z typowymi problemami lokatorskimi.

Reklama

1. Kiedy wróciłam z urlopu, okazało się, że moje mieszkanie zostało zalane. Kto powinien zwrócić mi koszta remontu?

Wszystko zależy od tego, kto jest w świetle prawa odpowiedzialny za twoje straty. Jeśli winna jest spółdzielnia mieszkaniowa albo wspólnota (np. gdy zalanie jest efektem pęknięcia rury, która nie znajduje się w niczyim mieszkaniu), sprawa jest zazwyczaj prosta.

Zgłaszasz szkodę, a spółdzielnia lub wspólnota zajmuje się doprowadzeniem mieszkania do poprzedniego stanu. Jeśli do zalania doszło z winy sąsiada (także tego, który jest najemcą, a nie właścicielem mieszkania), pierwszym krokiem powinna być próba dogadania się z nim.

Gdy sąsiad uznaje swoją winę i ma ubezpieczenie, zgłaszacie sprawę firmie ubezpieczeniowej, a ta wypłaca ci odszkodowanie. W twoim domu pojawi się rzeczoznawca firmy, aby ocenić, jaka suma ci przysługuje.

Jeśli sąsiad ubezpieczenia nie ma, ale nie wymiguje się od odpowiedzialności, spiszcie dokument, w którym wymienicie powstałe szkody i opiszecie, jaki remont jest konieczny. W takim dokumencie musi się znaleźć zobowiązanie do pokrycia przez sąsiada kosztów określonych robót oraz ich cena. Jeśli sąsiad nie poczuwa się do winy, jedynym wyjściem jest podanie go do sądu.

2. Uważam, że rachunki za wodę, które otrzymuję, są zawyżone. Gdzie mogę dochodzić swoich praw?

Zacznij od telefonu do administracji. Poproś o szczegółowe rozliczenie. Wiele zależy od tego, czy masz w mieszkaniu wodomierz, czy rozliczenie dokonywane jest ryczałtem.

W tej drugiej sytuacji rachunki są zwykle wyższe, bo wiele osób (być może wśród nich są twoi sąsiedzi) nie przejmuje się marnowaniem wody, gdy koszta jej zużycia są rozłożone na wszystkich lokatorów (dlatego warto zasugerować zarządowi założenie wodomierzy).

Masz wodomierz i otrzymałaś rozliczenie, ale nie wierzysz, że zużyłaś tyle wody, bo starasz się ją oszczędzać – wybierasz prysznic, a nie kąpiel w wannie, zmywasz w zmywarce? Sprawdź, czy żaden z kranów ani spłuczka nie ciekną – takie uszkodzenia są często przyczyną zbyt wysokich rachunków.

Wodomierze zazwyczaj podają prawidłowe wyniki, ale możesz zamówić (składając wniosek w administracji) ekspertyzę takiego urządzenia. Pamiętaj jednak, że jeśli okaże się ono sprawne – będziesz musiała ponieść jej koszta.

3. Budynek, w którym mieszkam, jest zaniedbany, a administracja nie robi remontów...

Zacznij od wizyty administracji oraz zapytania o przyczynę takiego stanu. Brakuje ci czasu nawet na czytanie corocznych sprawozdań finansowych i chodzenie na zebrania członków spółdzielni czy wspólnoty? W ten sposób pozbawiasz się wiedzy o tym, jak zarządzany jest budynek. Bez niej nie możesz doprowadzić do żadnej zmiany.

Dopóki nie zajrzysz do rozliczeń, nie wiesz, czy przyczyną rezygnacji z remontów nie jest brak zgody lokatorów (w tym twojej) na podniesienie opłaty za tzw. fundusz remontowy. Zdarza się bowiem często – że lokatorzy za wszelką cenę chcą utrzymać te opłaty na najniższym poziomie. W rezultacie kasa z pieniędzmi na remonty jest pusta i trudno mieć o to pretensje do osób zarządzających.

4. Obawiam się, że administracja przy wymianie rur zdewastuje mi łazienkę. Rury, które wymieniono w sąsiednim lokalu, wyglądają nieestetycznie.

Administracja budynku ma prawo dokonywać remontów instalacji, a lokator musi udostępnić lokal w tym celu. Administracja nie ma też obowiązku naprawy szkód po koniecznych pracach, (np. po wymianie rur, gdy zbito kafelki, by uzyskać dostęp do pionów), ich koszt ponosi lokator.

Prace te muszą być wykonane zgodnie z istniejącymi przepisami, na prośbę lokatora, możliwe są odstępstwa od projektu. O takie odstępstwo najlepiej poprosić spółdzielnię albo wspólnotę na piśmie. Jeśli nie podwyższa ono kosztów operacji albo jeśli zgodzimy się dopłacić, nie powinno być problemu.

Gdy sąsiedzi palą papierosy na klatce

Twoi sąsiedzi urządzili sobie na schodach palarnię? Zajrzyj do regulaminu porządkowego spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej zarządzającej budynkiem, w którym mieszkasz.

➤ Sprawdź, czy jest w nim zawarty zakaz palenia winnych częściach wspólnych. Jeśli nie, wybierz się do administracji i poproś o wprowadzanie takiego punktu. Zarząd może dokonać takiej zmiany na prośbę mieszkańców.

Jeśli punkt taki w regulaminie już jest, trzeba poinformować o tym osoby, które palą w częściach wspólnych. O łamaniu zakazu przez osoby świadome zakazu za każdym razem informujemy administrację i prosimy o wywieranie na nie nacisku.

Niestety, to wszystko, co możemy zrobić, bo polskie prawo nie przewiduje kar za łamanie regulaminu porządkowego w budynku.

Artykuł pochodzi z kategorii: Mieszkanie

Olivia

Zobacz również

  • Chcesz wynająć mieszkanie? Podpisz koniecznie umowę z jego właścicielem. To pozwoli uniknąć kłopotów, gdyby były jakieś problemy więcej