Deweloper musi usunąć usterki

Gdy w nowym mieszkaniu, które kupiliście, odkryliście wady i usterki, żądajcie usunięcia ich od dewelopera. To jest jego obowiązek!

Jadwiga i Adam Ż. kupili mieszkanie w nowym bloku. Niestety, po każdym deszczu ściana z oknem w ich kuchni stawała się wilgotna. Słyszeli również od sąsiadów mieszkających na ostatnim piętrze, że dach jest nieszczelny, a w garażu na ścianach już pojawił się grzyb.

– Gdzie powinniśmy interweniować? – spytała znajomego prawnika zdenerwowana Jadwiga. – Wzięliśmy na to mieszkanie kredyt, który będziemy spłacać do emerytury, a tu wciąż się okazuje, że coś jest źle zrobione albo w ogóle nie ma tego, o czym zapewniał deweloper.

Reklama

– Byliśmy nawet u jego przedstawiciela, ale ten twierdzi, że złe uszczelnienie jest winą podwykonawców i to do nich właśnie trzeba się zwracać z reklamacją – dodał Adam.

– Nic podobnego – odparł prawnik! – Sprzedający mieszkanie deweloper odpowiada względem kupującego, jeżeli lokal ma wady zmniejszające jego wartość lub użyteczność, albo nie ma tych właściwości, o których istnieniu was zapewniano. A także, jeśli zostało wydane w stanie niezupełnym. Jest to rękojmia za wady fizyczne. I za to bezwzględnie odpowiada deweloper.

– Ale on twierdzi, że to podwykonawcy... – wtrąciła się Jadwiga. – Nie ma znaczenia, czy wada powstała w wyniku wad projektu, czy materiału albo wykonawstwa, a więc tłumaczenia, że to wina podwykonawców, wykonawców, czy złych materiałów, w ogóle nie należy słuchać, tylko domagać się kategorycznie usunięcia wad – powtórzył prawnik.

Rękojmia za wady fizyczne mieszkania

Ponieważ Jadwiga i Adam wprowadzili się do nowego mieszkania kilka tygodni temu, prawnik poinformował ich, że na walkę z deweloperem mają jeszcze sporo czasu, bo zgodnie z przepisami ich uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne lokalu wygasają po upływie trzech lat.

A i po tym czasie, jeśli deweloper nie usunie usterek, mogą żądać od niego odszkodowania za nienależyte wykonanie zobowiązania.

Od usunięcia wad do odstąpienia od umowy

Małżonkowie nie chcieli dać się zbyć nieuczciwemu sprzedawcy, spytali więc prawnika, czego dokładnie mogą się domagać. Ten wyjaśnił, że stwierdzenie wad w mieszkaniu uprawnia poszkodowanego nabywcę do podjęcia różnych kroków.

– W pierwszej kolejności możecie domagać się usunięcia wad w mieszkaniu w wyznaczonym przez was terminie. Jeśli nie będzie żadnego odzewu, żądajcie obniżenia ceny lokalu. Powinna być ona zmniejszona o różnicę pomiędzy wartością takiego samego lokalu, który nie ma wad, a wartością waszego, z uwzględnieniem istniejących usterek.

Dopiero gdy żadne z tych żądań nie da rezultatu, można odstąpić od umowy z deweloperem – powiedział prawnik. Jadwiga i Adam nie zakładali tej najgorszej wersji, bo mimo wszystko chcieli mieszkać w tym bloku. Zastanawiali się jednak, co zrobią, jeżeli deweloper nie będzie jednak skory do usunięcia wad.

– Przecież jeśli szybko nie zostanie to naprawione, w naszym mieszkaniu może zagnieździć się grzyb! – martwiła się pełna obaw Jadwiga.

– W takiej sytuacji radzę wam zlecenie ekspertyzy potwierdzającej istnienie wad. Gdy minie zaś termin wyznaczony deweloperowi na ich usunięcie, pozostanie wam zlecić wykonanie zastępcze, czyli naprawienie usterek na własny koszt, a potem, na podstawie wystawionych przez wykonawcę rachunków, domagać się zwrotu poniesionych kosztów. Ale to już w sądzie – powiedział prawnik.

Anna Sulczewska

Ważne!

Jedynie pierwszy nabywca nieruchomości ma prawo dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi za wady fizyczne w kupionym mieszkaniu

Artykuł pochodzi z kategorii: Mieszkanie

Twoje Imperium
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Po operacji stawu biodrowego mam trudności z chodzeniem po schodach. Sąsiedzi z parteru zaproponowali mi zamianę mieszkań. Jak to zrobić? Leokadia, 75 lat, Piła. więcej