Jak sprawdzić dewelopera?

Dwa tygodnie temu sąd ogłosił likwidację firmy Gant. To największe bankructwo dewelopera, które do tej pory miało miejsce w Polsce. Setki osób straciło swoje pieniądze. Wyjaśniamy jak się przed tym uchronić

Gant był trzecim co do wielkości deweloperem w naszym kraju (patrząc na liczbę sprzedanych mieszkań). Wybudował tysiące lokali we m.in. we Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie i Krakowie. Teraz jego kasa jest pusta a nieruchomości są obciążone długami.

Pamiętaj, by dokładnie prześwietlić dewelopera – nawet jeśli jest to duża i znana firma

Reklama

Przecież kupno mieszkania to największa inwestycja w życiu. Pierwsza i podstawowa zasada: nie podpisujmy umowy, jeśli firma nie proponuje nam prowadzenia rachunku powierniczego dla inwestycji. Ma on chronić nabywców mieszkań.

Jak działa rachunek powierniczy? Pieniądze klientów nie płyną bezpośrednio na konto firmy lecz na rachunek, nad którym pieczę sprawuje bank.

– Ideałem jest, gdy budowa ma uruchomiony rachunek powierniczy zamknięty, wówczas pieniądze z takiego rachunku deweloper otrzymuje dopiero po podpisaniu aktu notarialnego z klientem. Najczęściej są to jednak rachunki powiernicze otwarte. W takich sytuacjach bank wypłaca pieniądze wraz z postępem prac budowlanych.

Jest to przynajmniej częściowa ochrona interesów klienta – wyjaśnia Halina Kochalska z Open Finance.

Rachunki powiernicze wprowadziła ustawa deweloperska

Służy ona ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (Dz.U. z 2011r., nr 232, poz. 1377). Weszła ona w życie 29 kwietnia 2012 roku.

Niestety, obowiązek prowadzenia rachunku nie dotyczy budów, w których rozpoczęcie sprzedaży mieszkań nastąpiło przed tą datą. Na rynku są jeszcze takie inwestycje. Unikajmy ich!

Co jeszcze koniecznie powinniśmy zrobić? Trzeba sprawdzić, czy deweloper ma prawa do gruntu, czyli czy jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym.

Wyposażeni w numer księgi wieczystej możemy zrobić to sami, wchodząc na stronę internetową http://ekw.ms.gov.pl.

Tomasz Piętkowski, analityk portalu domy.pl, radzi, by w pełni skorzystać z możliwości i uprawnień, jakie daje nam ustawa deweloperska. – Deweloper ma obowiązek przedstawić na życzenie klienta prospekt z kompletnymi danymi na temat wybranej nieruchomości, samej firmy oraz okolicy, w której powstaje inwestycja.

Potencjalni kupujący mogą i powinni zasięgnąć informacji o planowanych (często kłopotliwych) inwestycjach budowlanych w odległości do 1 km od danej nieruchomości

Także o ewentualnych postępowaniach egzekucyjnych prowadzonych wobec dewelopera oraz warunkach odstąpienia od umowy – wyjaśnia ekspert.

Zwróćmy też uwagę na licz bę zrealizowanych inwestycji. Najlepiej wybrać się tam z wizytą i na miejscu dopytać o jakość budynku oraz relacje właścicieli z deweloperem na etapie budowy oraz finalizowania transakcji.

■ Na spotkaniu w biurze sprzedaży należy zażądać przedstawienia ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, a także zaświadczeń o niezaleganiu z płatnościami do ZUS i Urzędu Skarbowego. Warto też sprawdzić, czy firma nie jest zgłoszona do jednego z czterech biur informacji gospodarczej, gdzie widnieją przedsiębiorcy i osoby niespłacające zobowiązań. Światło na sytuację finansową firmy rzucą również informacje od podwyko-nawców – czy deweloper nie ma wobec nich zaległości w płatnościach.

■ Koniecznie trzeba zapoznać się z wypisem z Krajowego Rejestru Sądowego i składanym raz do roku sprawozdaniem finansowym. Firmy, które unikają przedłożenia takiego sprawozdania nie są wiarygodne finansowo. W aktach KRS znajdą się też noty o toczącym się postępowaniu upadłościowym.

Konsultacja: prawnik Adrianna Łuczak.

Artykuł pochodzi z kategorii: Mieszkanie

Świat & Ludzie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Chcesz wynająć mieszkanie? Podpisz koniecznie umowę z jego właścicielem. To pozwoli uniknąć kłopotów, gdyby były jakieś problemy więcej