Kłopoty z trudnym sąsiadem

Niedawno do mieszkania obok wprowadzili się młodzi ludzie. Niestety, często także w tygodniu urządzają bardzo głośne imprezy. Co można z tym zrobić? Komu to zgłosić? Barbara z Brzeska

Warto zacząć polubownie, czyli od rozmowy z sąsiadami. Można przy tym wspomnieć, że nie przychodzi pani jedynie w swoim imieniu. Hałas przeszkadza bowiem sporej liczbie mieszkańców. Jeśli to nie pomoże, konieczne może okazać się wezwanie policji lub straży miejskiej.

Warto wiedzieć, że istotne jest, by policjant lub strażnik miejski wszedł do pokoju, w którym my jesteśmy, aby sprawdzić, czy rzeczywiście jest hałas. Będzie to przydatne w razie kontynuowania sprawy w sądzie. Służby mogą upomnieć sąsiada, nakazać mu zciszenie muzyki, a nawet wystawić mandat w wysokości od 100 do 500 zł. Jeśli sąsiad odmówi  przyjęcia mandatu, sprawa trafi do sądu rejonowego, a ten na podstawie art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń „kto krzykiem, hałasem lub innym wybrykiem zakłóca porządek lub ciszę nocną” może wymierzyć grzywnę.

Reklama

Zapisy dotyczące współżycia sąsiedzkiego znajdują się także w Kodeksie Cywilnym. Zabrania on takiego postępowania, które zakłócałoby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. Ustawodawca nie tłumaczy, czym jest „ponad przeciętna miara”. Każda sytuacja oceniana jest indywidualnie i zależy od ogólnie obowiązujących zasad, np. inaczej hałas odbieramy w centrum miasta, a inaczej na cichych obrzeżach. Jeśli sytuacja powtarza się często służby należy wzywać za każdym razem.

Bez względu na to, jakie prawo do lokalu ma osoba uprzykrzająca, warto walczyć z uciążliwym sąsiadem. W skrajnych przypadkach lokator mieszkania komunalnego może być eksmitowany bez prawa do lokalu zastępczego, a właściciel zmuszony do sprzedaży lokalu.

Dowody

Jeśli żadne działania nie przynoszą rezultatu trzeba wystąpić do sądu z powództwem o zaniechanie naruszeń w postaci np. głośnego słuchania muzyki. Warto jednak pamiętać, że to na osobie składającej pozew spoczywa ciężar dowodu. Polega on na wykazaniu, że jest się posiadaczem sąsiedniej nieruchomości i że doszło do zakłócenia spokoju. To wnoszący powództwo do sądu powinien zadbać o dowody, że postępowanie sąsiada zakłóca spokój ponad wszelką miarę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Mieszkanie

Takie jest życie

Zobacz również

  • 1. Zanim podpiszemy umowę najmu i powierzymy klucze do naszego mieszkania nieznajomej osobie, warto tę osobę bliżej poznać. Dysponując imieniem i nazwiskiem, możemy spróbować znaleźć jej profil na... więcej