Wykup mieszkania komunalnego

Jeśli urząd gminy nie chce sprzedać mieszkania komunalnego lokatorowi, który je obecnie zajmuje, nie można go do tego w żaden sposób zmusić.

Karolina O. od 25 lat mieszka w lokalu komunalnym. Gdy 15 lat temu lokatorzy w jej kamienicy mogli wykupić mieszkania z dużą bonifikatą, ona nie miała na to pieniędzy. Teraz jej sytuacja materialna polepszyła się i kobieta mogłaby już stać się właścicielką mieszkania, które zajmuje. Ale obecnie gmina twierdzi, że już nie sprzedaje lokali ze zniżką. „Może to się zmieni, ale na razie nie ma takiej możliwości” – usłyszała w urzędzie.

Reklama

Decyzja urzędników bardzo ją zirytowała. – Przecież to niesprawiedliwe! Inni mogli wykupić mieszkania za niewielką cenę, a ja nie mogę? Dowiem się u prawnika, jak to załatwić – oświadczyła mężowi, święcie przekonana, że ma rację, a urzędnicy albo ją okłamują, albo nie znają przepisów.

Gmina decyduje, co sprzedaje

Rozmowa w kancelarii prawnej nie potoczyła się jednak tak, jak Karolina by sobie tego życzyła. – Nie ma pani racji – sprowadził ją na ziemię adwokat. – Urząd gminy ma prawo decydować, które mieszkania komunalne przeznaczy do wykupienia, a także, czy i jakie bonifikaty przy tym zastosuje. Wyjaśnił też kobiecie, że w każdej gminie zasady wykupu mieszkań komunalnych mogą być inne, bowiem to zależy od uchwały, jaką gmina podejmie w tej sprawie. Poza tym gmina ma prawo zdecydować, że sprzeda tylko część mieszkań komunalnych.

– Ale przecież większość mieszkań w naszym budynku najemcy już wykupili. Zostało tylko kilka. To nie ma znaczenia, że ja wtedy nie miałam pieniędzy na inwestycję? – nie dawała za wygraną Karolina. – Niestety, nie ma to wpływu na decyzję gminy – odrzekł prawnik. – A pani nie ma żadnego argumentu w ręku, żeby zmusić gminę do odsprzedania pani zajmowanego przez panią lokalu, z bonifikatą czy bez.

Warto trzymać rękę na pulsie

Takiego obrotu sprawy Karolina się nie spodziewała. – To znaczy, że nic nie można zrobić? – spytała zrezygnowana. Prawnik wskazał jej kilka sposobów postępowania. Żaden jednak nie daje gwarancji Karolinie, że kiedykolwiek zostanie ona właścicielką zajmowanego lokalu komunalnego. – Pozostaje pani systematycznie sprawdzać, czy gmina podała do publicznej wiadomości wykaz nieruchomości na sprzedaż – powiedział prawnik.

– Takie wykazy są zwykle wywieszane w urzędach gminy i umieszczane na ich stronach internetowych. Informacji na ten temat można też szukać w lokalnej prasie. Jeśli taki wykaz się ukaże, powinna pani sprawdzić, czy znajduje się w nim również pani lokal. Ponadto będzie tam też podany termin złożenia wniosków przez osoby, którym przysługuje pierwszeństwo przy wykupie. Karolina ma pierwszeństwo w wykupie mieszkania, które zajmuje, w przypadku wystawienia go na sprzedaż przez gminę, w dodatku w drodze bezprzetargowej.

Może bowiem wykazać, że nie zalega z czynszem, ma umowę najmu na czas nieokreślony i jest zameldowana w lokalu. Mimo to wiadomość o prawie pierwszeństwa w kupnie lokalu zaniepokoiła ją. – Czy to znaczy, że mieszkanie, które zajmuję, może być sprzedane komuś innemu? – spytała. Adwokat ją uspokoił: jeśli spełnia warunki, by je nabyć jako pierwsza, to nie.

Natelia Kłoszewska

Artykuł pochodzi z kategorii: Mieszkanie

Twoje Imperium
Więcej na temat:

Zobacz również

  • 1. Zanim podpiszemy umowę najmu i powierzymy klucze do naszego mieszkania nieznajomej osobie, warto tę osobę bliżej poznać. Dysponując imieniem i nazwiskiem, możemy spróbować znaleźć jej profil na... więcej