Źle wykonany remont - co zrobić?

Wynajęłam fachowca z ogłoszenia do położenia glazury i terakoty w łazience. Niestety, okazał się partaczem! Płytki są krzywo, niechlujnie położone. Co zrobić, gdy nie mam podpisanej z nim umowy? Jak odzyskać pieniądze, które już mu zapłaciłam prawie w całości, a usługa jest źle wykonana? - pyta pani Kamila O. z Iławy.

Reklama

Zanim podejmie Pani radykalne kroki, proszę wezwać fachowca do poprawienia wykonanej usługi. Gdyby negocjacje z wykonawcą nie przyniosły rezultatu albo jeśli poprawki nie zostaną przez Panią zaakceptowane, warto udokumentować źle wykonaną pracę – zrobić zdjęcia albo wezwać rzeczoznawcę, który dokładnie opisze problem. To z pewnością przyda się w sądzie, gdy zdecyduje się Pani wystąpić przeciwko nierzetelnemu wykonawcy.

Przed skierowaniem sprawy do sądu należy się zastanowić, czy poniesione koszty nie przewyższą dochodzonej przez Panią kwoty. Trzeba będzie zapłacić tzw. wpis sądowy, którego wysokość jest uzależniona od wysokości kwoty, której będzie Pani dochodzić od niesolidnego fachowca (jest to 5 proc. wartości tej kwoty). Ponadto na rozpatrzenie sprawy czeka się czasem wiele miesięcy.

Innym wyjściem może być skorzystanie z Polubownego Sądu Konsumenckiego (adresy na stronie www.uokik.gov.pl). Musi Pani złożyć do sądu wniosek z odpisem oraz niezbędne dokumenty (paragony opłaty, protokół reklamacyjny, opinię rzeczoznawcy, odpis korespondencji wysłanej w tej sprawie do fachowca).

Złożenie wniosku jest bezpłatne. Jest jednak pewien warunek rozpatrzenia sprawy w sądzie konsumenckim – musi się na to zgodzić wykonawca. Od decyzji sądu nie można się odwołać.

Pamiętaj! Żądaj podpisania umowy. Nie zawieraj umów ustnych. Nie przyjmuj tłumaczeń, że wykonawca nie ma zarejestrowanej działalności gospodarczej. Z osobą prywatną również możesz zawrzeć umowę, np. o dzieło.

Nie wypłacaj całej kwoty za remont, a jedynie zadatek lub zaliczkę. Jeśli dasz zadatek, a firma nie wywiąże się z postanowień, zwraca go w podwójnej wysokości, jeśli dałaś zaliczkę – musi ci zwrócić taką samą kwotę.

Porad udziela prawnik Zbigniew Rogalski

Artykuł pochodzi z kategorii: Mieszkanie

Na żywo

Zobacz również

  • Jeśli urząd gminy nie chce sprzedać mieszkania komunalnego lokatorowi, który je obecnie zajmuje, nie można go do tego w żaden sposób zmusić. więcej