Historie Czytelniczek: Jak bank mnie nabrał

Regina Onder (52), Łowicz: „Za sprawdzenie salda kazali sobie płacić 3 zł”

Trzy miesiące temu wydawało mi się, że na koncie powinnam mieć kilka złotych więcej. Eee, machnęłam ręką, ale to się powtórzyło. Poprosiłam o wydruk operacji. Pobrali opłaty tylko za to, że sprawdzałam w bankomacie, ile mam na swoim koncie!

Reklama

Regina Kierzkowska (48), Chorzów: „Darmowe konto, ale w pakiecie z lokatą”

Szukałam konta, gdzie nie płaci się za rachunek, kartę, przelewy… Ucieszyłam się, kiedy zobaczyłam taką reklamę. Poszłam do banku, już miałam podpisać umowę, ale się w nią wczytałam. Za darmo konto będzie, jeżeli... założę tam też lokatę!

Jadwiga Porzycka (62), Inowrocław: „Zapomnieli mi powiedzieć, że... promocja się skończyła”

Kiedy otwierałam konto, wszystko miało być za 0 zł. A po 7 miesiącach zaczęły... znikać z niego pieniądze. Okazało się, że bank wprowadził opłaty, a przedtem to była promocja. Komunikat podobno był w internecie. Ale na piśmie nic z banku nie dostałam.

Anna Juszczyk (44), Giżycko: „Obciążyli mnie, bo… za mało wydawałam”

Nie zauważyłam tego od razu – mój błąd! Dopiero po 3 miesiącach coś mi się nie zgadzało na rachunku. Okazało się, że bank w tym czasie zabrał mi 45 zł, bo płacąc kartą przez miesiąc wydałam mniej niż 500 zł. Wcześniej karta była za darmo...

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również

  • Mam niepełnosprawną córkę, niezdolną do samodzielnego życia. Mąż dorabia nieregularnie, a ja nie pracuję. Bardzo pomagała nam finansowo moja siostra, ale ostatnio jej sytuacja materialna znacznie... więcej