Jak gromadzić oszczędności?

Podpowiadamy, co zrobić, by odłożyć pieniądze.

Zdjęcie

Podpowiadamy, co zrobić, by odłożyć pieniądze. /123/RF PICSEL
Podpowiadamy, co zrobić, by odłożyć pieniądze.
/123/RF PICSEL

1. Co zrobić, żeby odłożyć choć trochę pieniędzy? To pytanie zadaje sobie większość z nas, zwłaszcza teraz, kiedy trzeba już przymierzyć się finansowo do wakacji i letnich remontów.

Z badań wynika, że prawie połowa Polaków uważa, iż na większy wydatek łatwiej jest zaciągnąć kredyt, niż systematycznie oszczędzać. Trudno się zmobilizować do cierpliwego odkładania pieniędzy. Przyjrzyjmy się, jak wykorzystać oferty banków, aby zgromadzić środki, np. na wymarzony urlop.

Reklama

2. Niektóre banki proponują oszczędzanie małymi krokami, w sposób automatyczny. To dobre rozwiązanie dla tych, którzy przynajmniej kilkanaście razy w miesiącu płacą kartą i robią przelewy.

Jak to działa? Kupujemy np. wędlinę za 17 zł. Z naszego konta ubywa jednak 20 zł, bo 3 zł trafia na odrębny, oprocentowany rachunek. Można wybrać wariant polegający na zaokrąglaniu sum lub oprocentowaniu wszystkich transakcji, czy też obciążanie ich stałą kwotą.

Ile można w ten sposób zaoszczędzić? Wszystko zależy od liczby przeprowadzonych transakcji. Może to być 50 zł, ale i ponad 200 zł.

3. Banki oferują również specjalne konta celowe, na które można regularnie przekazywać określoną kwotę. Wyznaczony cel to najlepsza motywacja, aby wytrwać w postanowieniu i systematycznie odkładać pieniądze. Warto sprawdzić, czy nasz bank ma taką usługę i na jakich zasadach (oprocentowanie, sposób założenia konta, limit wpłat itp.).

W bankach można otworzyć nawet kilka rachunków celowych z przeznaczeniem na gromadzenie oszczędności na różne cele – wakacje, samochód, meble, sprzęt AGD itp.

Podobnym produktem bankowym są plany systematycznego oszczędzania, których głównym celem jest zgromadzenie większego kapitału, przy regularnym oszczędzaniu. Od konta celowego różni się tym, że środki są inwestowane w jednostki uczestnictwa wybranego funduszu inwestycyjnego, którego zadaniem jest wypracowanie zysku z wpłacanych kwot.

Połączenie systematycznego oszczędzania i potencjału funduszy do generowania zysków może przynieść w przyszłości pieniądze, które będzie można przeznaczyć na np. zakup większego mieszkania, sfinansowanie wykształcenia dzieci czy uzyskanie dodatku do emerytury.

4. Najprostszym sposobem na systematyczne oszczędzanie jest założenie konta oszczędnościowego. Warto przy tym dać bankowi stałe zlecenie, aby potrącał nam z poborów wpływających na rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy kwotę, która nie będzie zbyt wielkim obciążeniem, i przelewał na konto oszczędnościowe.

Po kilkunastu miesiącach uzbieramy w ten sposób pieniądze na wakacje lub na wypadek jakiejś sytuacji awaryjnej, np. jeśli popsuje nam się pralka.

5. Kiedy powinniśmy zacząć myśleć o zbieraniu dodatkowych środków na emeryturę? Jak najwcześniej. Długi okres oszczędzania jest kluczowy dla zgromadzenia odpowiednio dużego kapitału.

Jedną z form oszczędzania są Indywidualne Konta Emerytalne. IKE może być prowadzone w formie ubezpieczenia na życie, konta bankowego, funduszu inwestycyjnego czy emerytalnego, a nawet rachunku maklerskiego.

Limit wpłat w 2015 r. wynosi 11 877 zł. Środki z IKE można bez utraty ulgi w podatku wypłacić po ukończeniu 60. roku życia.

6. Od trzech lat można także oszczędzać na Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego, czyli IKZE. To dobre rozwiązanie dla tych, którzy chcą odkładać na przyszłość, ale i mieć coroczne korzyści podatkowe.

Wpłaty na to konto można bowiem odliczyć od podstawy opodatkowania i otrzymać nawet 1520 zł zwrotu podatku dochodowego. Limit rocznej wpłaty na IKZE w 2015 r. wynosi 4750,80 zł. Wypłata jest możliwa po ukończeniu 65 lat.

Oszczędzającemu zostanie wówczas potrącony zryczałtowany podatek (10 proc.).

7. Korzystną formą oszczędzania na przyszłość wydają się pracownicze programy emerytalne (PPE). Roczny limit wpłat na PPE w 2015 wynosi 17 815,50 zł. O możliwości oszczędzania w PPE decyduje jednak miejsce zatrudnienia.

Takie programy są bowiem powoływane i obsługiwane przez pracodawców. Najczęściej to duże firmy, które w ten sposób chcą zyskać lojalnych pracowników.

Gdzie ulokować wolne środki?

Najpopularniejszym rozwiązaniem jest założenie lokaty bankowej. Mimo niskiego oprocentowania, warto pomyśleć o takiej możliwości – to propozycja dla osób, którym przede wszystkim zależy na powiększaniu oszczędności.

W internecie jest sporo comiesięcznych rankingów najwyżej oprocentowanych lokat wraz z odsyłaczami na stronę banku, gdzie dowiemy się, jakie warunki trzeba spełnić, aby założyć daną lokatę.

Można też pomyśleć o bezpiecznych obligacjach emitowanych przez Skarb Państwa. Cena jednej wynosi 100 zł. Oprocentowanie w wypadku dwuletnich obligacji oferowanych klientom w marcu wynosi 2 proc. w skali roku (w przypadku pozostałych, czyli 3-, 4- i 10-letnich wysokość odsetek jest zmienna).

Inne formy inwestycji – np. fundusze czy akcje spółek giełdowych, to oferty dla tych, którzy interesują się rynkiem finansowym i są gotowi ponieść większe ryzyko.

Dobra rada: Zamiast brać pożyczkę i spłacać ją przez kolejny rok, najpierw oszczędzajmy – to rozsądniejsze i tańsze rozwiązanie. Kredyt wymaga od nas zwrotu sumy powiększonej o oprocentowanie i prowizję, a za odłożone na koncie pieniądze to my otrzymamy z banku odsetki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Kiedy przedawniają się nasze należności

    Czy możesz podać do sądu osobę, która przez pięć lat nie oddaje ci pieniędzy? Jak długo sama możesz być ścigana za zapomniany dług sprzed lat? Sprawdź to. więcej