Jak płacić mniej za telefon i internet

By zaoszczędzić, wcale nie musisz rozmawiać mniej lub ograniczać dostęp do sieci.

Zmień taryfę lub operatora

Zacznij od przejrzenia swoich umów – sprawdź, kiedy się kończą i co oferują. Potem porównaj warunki z ofertą innych operatorów. Pamiętaj, że umowa bardzo dobra dwa lata temu, teraz może okazać się kiepska. By ocenić, czy jest w porządku, zastanów się, ile dzwonisz na numery stacjonarne, czy komórkowe, czy wysyłasz dużo SMS-ów albo czy korzystasz z internetu w komórce.

Reklama

Możesz to zrobić, przeglądając historię połączeń lub zamówić jednorazowy billing (kosztuje ok. 5 zł). Przejrzyj też ofertę operatora – nowe pakiety mogą być lepsze niż ten, który masz. I jeszcze jedno – negocjuj. Konkurencja na rynku sprawia, że operatorzy gotowi są na wiele, by zatrzymać klienta.

Data zakończenia umowy nie oznacza jej wygaśnięcia. W niemal wszystkich umowach znajdują się bowiem klauzule, które pozwalają na ich automatyczne przedłużenie.

Jeśli chcesz wypowiedzieć umowę, nie rób tego dzwoniąc na infolinię (nawet jeśli operator oferuje taką możliwość). Lepiej zrób to pisemnie – mailem (zachowaj plik i wydruk) lub listem poleconym – najlepiej z potwierdzeniem odbioru.

Zrezygnuj z usług-gadżetów

Granie na czekanie, lokalizacja bliskich, dostęp do serwisów muzycznych albo pakiety zabezpieczające, np. antywirusowe  – takie oferty wyglądają kusząco, ale czy naprawdę ich potrzebujemy? Pamiętajmy, że każda taka usługa kosztuje – zwykle niewiele, ale jeśli mamy ich kilka, w ciągu roku uzbiera się nawet kilkaset złotych. Nie podejmujmy też pochopnie decyzji np. wykupu dodatkowego pakietu rozmów lub SMS-ów do konkretnej osoby. Najpierw i tak wykorzystujemy abonament, może się więc okazać, że z pakietu 400 SMS-ów, co miesiąc „zużyjemy” tylko niewielką część.

Podobnie jest z superszybkim łączem internetowym – może być 2 razy droższe niż to o przeciętnej szybkości, które w zupełności nam wystarczy.

Dokładnie obejrzyj rachunek za komórkę lub telefon – może się okazać, że usługa, która na początku umowy (np. przez 3 miesiące) była bezpłatna – bo w promocji – teraz już kosztuje.

Nie daj się nabrać na superofertę. Niski abonament może oznaczać, że za każdą rozmowę zapłacisz drożej.

Kup dziecku telefon na kartę – to tańsze rozwiązanie niż abonament, którego maluch i tak nie wykorzysta.

Połącz usługi w pakiet

Jeżeli korzystasz z internetu, telefonu i kablówki, warto rozważyć oferty łączone. Mają je prawie wszyscy operatorzy, a usługi kupowane w pakiecie są tańsze. Ale zanim podpiszesz umowę, zastanów się, z czego będziesz korzystać? Najprawdopodobniej nie potrzebujesz 200 kanałów telewizyjnych.

W przypadku telefonii komórkowej dobrym pomysłem jest wykupienie abonamentów dla całej rodziny u jednego operatora. Jeśli nie odpowiadają nam gotowe taryfy tzw. rodzinne, możemy sobie stworzyć taką ofertę na miarę, „podpinając” kilka numerów pod jedno konto abonenckie – to nie tylko gwarancja niższej ceny połączeń, ale też lepszych warunków przy przedłużaniu umowy oraz rabatów.

Sprawdź możliwości techniczne. Możesz to zrobić na stronie operatora lub zadzwonić na infolinię. Jeśli znajdujesz się na granicy zasięgu, część usług może nie działać poprawnie. W takiej sytuacji warto negocjować możliwość podłączenia na próbę.

Darmowe połączenia

Co prawda zupełnie za darmo się nie da, ale wyjątkowo tanie usługi komunikacyjne istnieją. Jeśli masz dostęp do internetu, możesz założyć konto na Skype (bezpłatnie na www.skype.com/pl). Z innymi użytkownikami będziesz rozmawiać za darmo, za połączenia tradycyjne zapłacisz bardzo tanio, np. 5 gr/min.

Podobnie działają telefony w systemie VoIP – rozmawiasz przez specjalny telefon lub zwykły aparat podłączasz do bramki VoIP (cena od ok. 100 zł). Prawie darmowy internet możesz mieć, korzystając z aero2 (szczegóły www.aero2.pl). Karta aktywująca kosztuje 27 zł, musisz mieć też modem (od ok. 80 zł), ale potem łączysz się z siecią za darmo.

Darmowe hotspoty (czyli dostęp przez wi-fi) mają urzędy miast i gmin, placówki kulturalne i oświatowe, dworce itp. Jeśli nasz tablet, telefon lub komputer ma urządzenie do połączeń przez wi-fi, możemy korzystać z internetu za darmo. Mapę zasięgu wi-fi znajdziesz m.in. na atlas-wifi.pl lub www.uke.gov.pl/hotspoty/.

Uwaga na „wyjątkowe” okazje

Tablet albo laptop za złotówkę wydaje się znakomitą ofertą. I taką jest, ale… nie dla każdego. Jeśli podpiszesz umowę na trzy lata z abonamentem np. 80 zł, tak naprawdę za sprzęt zapłacisz prawie 3 tys. Mimo wszystko to dobra oferta, jeśli potrzebujesz laptopa czy tabletu, a np. nie możesz go kupić na kredyt lub na raty. Także wtedy, gdy nie masz innego dostępu do internetu. Jeśli jednak masz w domu stacjonarne łącze, a do tego internet w komórce, zastanów się dwa razy nad taką ofertą.

Uważaj też na „darmowe” oferty udziału w konkursach, w których możesz wygrać wszystko – od samochodu po kuchenne lub elektroniczne gadżety. Taki konkursowy SMS co prawda jest bezpłatny (tzn. kosztuje tyle, ile prze- widują stawki operatora) , ale może okazać się też SMS-em „zamawiającym” jakąś usługę – np. codzienną wróżbę albo przepis kulinarny itd. I za to już będziemy płacić. A zanim się zorientujemy, że rachunek jest dziwnie wysoki i wyślemy SMS z rezygnacją, może minąć kilka tygodni.

Dwa urządzenia w cenie jednego – taka oferta kusi, ale czy potrzebujesz dwóch tabletów albo telefonów? Abonament w takiej ofercie na pewno będzie wyższy.

Zanim weźmiesz udział w SMS-owym konkursie, przeczytaj regulamin. Adres strony powinien być w SMS-ie, jeśli go nie ma, lepiej załóż, że oferta jest podejrzana.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Świat kobiety

Zobacz również

  • « LPG to tańsze rozwiązanie niż jazda na benzynie albo ropie, trzeba jednak mieć świadomość tego, że jego instalacja oznacza jednorazowy koszt 1,5-5 tys. zł (w zależności od generacji LPG), który... więcej