Jak rozsądnie zarządzać domowym budżetem?

Zapanowanie nad finansami rodziny nie jest trudne, ale wymaga systematycznego nadzorowania budżetu.

Przygotujmy zeszyt, w którym odnotujemy informacje o naszych finansach. Wpiszemy do niego dochody wszystkich członków rodziny – zarówno stałe (pensje, emerytury, renty), jak i dodatkowe (korepetycje, lokaty bankowe, wynajem mieszkania).

Reklama

Do zrobienia bilansu będzie potrzebna tabelka z wydatkami. Trzeba ją podzielić na rubryki: stałe opłaty (czynsz, media, telefon, kablówka, internet, bilety, przedszkole, raty kredytów) i pozostałe wydatki (żywność, środki czystości, ubrania, rozrywka i kultura, utrzymanie samochodu, zdrowie i leki, zajęcia dzieci itp.).

Zeszyt można z powodzeniem zastąpić programem komputerowym do tworzenia domowego budżetu. W internecie znajdziemy sporo darmowych lub niedrogich aplikacji (np. ePortfel, Domowe Finanse czy GnuCash).

W kontroli budżetu bardzo pomocny jest nawyk zbierania paragonów. Musi to robić cała rodzina! Gdy nie dostaniemy paragonu, np. na osiedlowym bazarku, od razu spisujemy wydatek na kartce lub w komórce. Pamięć jest zawodna!

Co najmniej raz w tygodniu notujemy transakcje w zeszycie. Pod koniec miesiąca robimy bilans, czyli sprawdzamy, czy nie wydaliśmy więcej, niż zarobiliśmy. Jeśli tak, musimy przeanalizować, czy wszystkie zakupy były konieczne, na co wydajemy najwięcej i gdzie się uda zaoszczędzić.

Krytycznie przeglądamy wszystkie rubryki. Może np. trzeba zmienić dostawcę gazu czy operatora telefonii komórkowej i wybrać tańszą ofertę? Może inny bank zaproponuje nam korzystniejsze warunki prowadzenia konta?

Sposobów na obniżanie wydatków jest wiele. Największym zagrożeniem dla budżetu są codzienne zakupy, zwłaszcza drobne – ich całkowity koszt bywa naprawdę znaczący. Jeden batonik dziennie za 2 zł to w skali roku ponad 700 złotych!

Uważajmy na wszelkiego rodzaju promocje i wyprzedaże. Zanim skierujemy się do kasy, pomyślmy, czy na pewno potrzebujemy danej rzeczy. „Okazje” to często prosta droga do przekroczenia miesięcznego budżetu. Zaplanujmy oszczędności, nawet wtedy, gdy mamy trudną sytuację finansową.

Jeśli ledwo wiążemy koniec z końcem, tym bardziej potrzebujemy środków awaryjnych. Przez każdy niespodziewany wydatek, np. naprawę zepsutej lodówki, możemy wpaść w tarapaty. Dlatego warto regularnie odkładać, chociażby niewielkie kwoty, np. 5 proc. dochodów.

Dobrym pomysłem jest utworzenie funduszy celowych, bo część wydatków da się przewidzieć wcześniej – np. wyjazd na wakacje, świąteczne prezenty czy ubezpieczenie samochodu. Zamiast brać pożyczkę i spłacać ją przez kolejny rok, lepiej oszczędzać kilka miesięcy wcześniej – wyjdzie taniej.

Gdzie gromadzić kwoty, które oszczędzimy? Najlepiej podzielić odkładane pieniądze – część wpłacać na konto oszczędnościowe (które jest oprocentowane – w przeciwieństwie do rachunku oszczędnościowo-rozliczniowego), by w razie pilnej potrzeby mieć do nich szybki dostęp.

Resztę możemy umieścić na lokatach, najlepiej kilku, np. 3-miesięcznych i rocznych. To bezpieczne propozycje dla osób, którym przede wszystkim zależy na ochronie kapitału przed inflacją.

Bez ryzyka utraty pieniędzy możemy też zdecydować się na obligacje emitowane przez Skarb Państwa. Inwestycja w fundusze to propozycja dla osób, które interesują się rynkiem finansowym i śledzą zachodzące na nim zmiany.

Najbardziej doświadczeni inwestorzy mogą pomyśleć o kupowaniu akcji spółek giełdowych. Nie zapominając przy tym o generalnej zasadzie, by nigdy nie inwestować za pożyczone pieniądze.

Kiedy powinniśmy zacząć myśleć o dodatkowych środkach na emeryturę? Jak najwcześniej. Długi okres oszczędzania jest kluczowy dla zgromadzenia odpowiednio dużego kapitału. Jedną z form oszczędzania są Indywidualne Konta Emerytalne.

Założenie IKE jest łatwe – wystarczy zgłosić się do banku, firmy ubezpieczeniowej, funduszu inwestycyjnego, biura maklerskiego czy dobrowolnych funduszy emerytalnych.

Od prawie dwóch lat można także oszczędzać na Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego. Zapraszamy do wypełnienia ankiety związanej z domowymi finansami: www.ankietanbp.interia.pl.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również

  • « LPG to tańsze rozwiązanie niż jazda na benzynie albo ropie, trzeba jednak mieć świadomość tego, że jego instalacja oznacza jednorazowy koszt 1,5-5 tys. zł (w zależności od generacji LPG), który... więcej