Jak się ściga dłużników

Ktoś pożyczył od ciebie pieniądze i nie oddaje? Od miesiąca ściganie dłużników stało się dużo prostsze!

Rok temu Agnieszka C. pożyczyła znajomemu piętnaście tysięcy złotych na kupno samochodu. Miał zwrócić w ciągu pół roku...

Znajomy autem jeździ w najlepsze, ale ze zwrotem długu się nie spieszy. Agnieszka poszła do sądu, ten orzekł o zwrocie kwoty wraz z odsetkami, a znajomy... miał to w nosie. Oznajmił Agnieszce, że nie ma z czego oddać. Kobieta postanowiła więc iść do komornika.

Reklama

– Nie wiem, czy on ma jakiś majątek, z którego można ściągnąć należności, czy nie – zaczęła. – Słyszałam jednak, że są nowe przepisy o egzekucji komorniczej, dzięki którym łatwiej odzyskać długi. To prawda?

Nie wywinie się tak łatwo!

Komornik potwierdził. Wyjaśnił, że nowe procedury obowiązują od września tego roku i rzeczywiście ułatwiają ściganie dłużników. – Jeśli zleci mi pani prowadzenie egzekucji, będę mógł zażądać od dłużnika, by powiedział, jaki ma majątek i gdzie się on znajduje – oświadczył Agnieszce.

– Mogę się domagać, żeby podał numery kont w banku, czy ma cenne ruchomości, a więc biżuterię, obrazy, nawet jeśli oddał je na przechowanie rodzinie lub znajomym. To jest właśnie ta nowość w przepisach – wyliczał komornik. – Pan oczywiście może tego zażądać – odezwała się Agnieszka uprzejmie, ale z wyraźnym powątpiewaniem.

– A co, jeśli dłużnik nie przyjdzie na pana wezwanie, nie poda wykazu majątkowego, będzie pana oszukiwał i dalej ukrywał swoje dobra? – Dłużnik jest zawsze uprzedzany, że składanie fałszywych oświadczeń jest karalne – odparł oficjalnym tonem komornik.

– I to zadziała? – Jeśli nie będzie chciał ze mną rozmawiać, mam prawo zastosować wobec niego inne środki przymusu. Mogę wydać postanowienie o ukaraniu dłużnika grzywną. Albo złożyć do sądu wniosek o zastosowanie do miesiąca aresztu lub o przymusowe doprowadzenie w celu złożenia oświadczenia o posiadanym majątku.

Agnieszka nadal nie wydawała się przekonana, ale postanowiła mu zlecić egzekucję. Przy okazji dowiedziała się, że teraz o wiele łatwiej jest ściągnąć pieniądze z konta dłużnika. Do tej pory kwotą, której komornik nie mógł ruszyć, było 12 tysięcy złotych. Obecnie „nietykalne” jest tylko 1400 złotych.

Natalia Kłoszewska

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Twoje Imperium

Zobacz również

  • Kiedy przedawniają się nasze należności

    Czy możesz podać do sądu osobę, która przez pięć lat nie oddaje ci pieniędzy? Jak długo sama możesz być ścigana za zapomniany dług sprzed lat? Sprawdź to. więcej