Jak wybrać dobry kredyt

To dobry czas na zaciąganie kredytów, mimo że wciąż mówi się o kryzysie. Banki chcą zdobyć nowych klientów, oferują więc bardziej korzystne warunki. Podpowiadamy, jak wybrać najlepszą ofertę.

Kredyt hipoteczny

To jest zobowiązanie na wiele lat, więc dobrze je przemyślmy. Główne zasady, którymi radzimy się kierować, to brak pośpiechu i nieuleganie żadnej presji. Ani sprzedawcy używanej nieruchomości, który twierdzi, że taka okazja się nie powtórzy, ani dewelopera sugerującego, że jest to ostatnie mieszkanie na osiedlu, ani pracownika banku mówiącego, że lepszej oferty nie znajdziemy.

Zastanówmy się, ile zdołamy spłacać co miesiąc. Na ile lat możemy przyjąć to zobowiązanie? Im dłuższy okres kredytowania, tym niższe będą raty, ale wzrośnie łączna kwota, którą trzeba będzie oddać bankowi.

Reklama

Należy też obliczyć, ile jesteśmy w stanie przeznaczyć na wkład własny (banki zazwyczaj uzależniają od tego warunki oferty). Na koniec ustalmy naszą zdolność kredytową. Można o nią spytać w banku lub skorzystać z kalkulatorów internetowych (adresy podajemy w ramce na następnej stronie).

Rozpoznanie rynku

Umówmy się z doradcą kredytowym. Firmy doradcze współpracują z wieloma bankami i mogą porównać oferty proponowane w konkretnym przypadku. Niekiedy też mają dla swoich klientów korzystniejsze warunki.

Za swoje usługi doradcy nie pobierają opłat, spotkanie informacyjne nie jest też w żaden sposób zobowiązujące.

Chłodna analiza

Ze spotkania z doradcą wyjdziemy z tabelkami. Przyjrzyjmy się przede wszystkim harmonogramom spłat. Zwróćmy też uwagę, czy oprocentowanie ma być stałe, czy zmienne.

W tym drugim przypadku trzeba liczyć się z tym, że wysokość naszej raty może wzrosnąć (ale zdarza się też, że maleje).

Ostateczna selekcja

Sprawdźmy, jakie są obowiązkowe ubezpieczenia, czyli do- datkowe zabezpieczenia kredytu (m.in. ubezpieczenie nieruchomości, polisa na życie kredytobiorcy). Często są to duże koszty.

Uwaga! Kupując nieruchomość na rynku wtórnym, trzeba wykonać tzw. operat szacunkowy. Jest to ocena stanu lokalu przez rzeczoznawcę. Jeśli wyznacza go bank, spytajmy o koszt operatu.

Taniej może być, jeśli sami zlecimy operat specjaliście z uprawnieniami, ale trzeba spytać, czy bank dopuszcza taką możliwość.

Promesa od Banku

Do podpisania ostatecznej umowy kredytowej bank wymaga przedwstępnej umowy kupna nieruchomości. By mieć całkowitą pewność, że po podpisaniu takiej umowy otrzymasz kredyt, poproś w banku o wystawienie tzw. promesy, czyli przyrzeczenia udzielenia kredytu.

Program rządowy mieszkanie dla młodych

1 lipca 2013 roku ma ruszyć kolejny program, w ramach którego budżet państwa wspomoże młodych ludzi w kupnie ich pierwszego mieszkania.

O dofinansowanie w ramach „Mieszkania dla młodych” będą mogły starać się osoby, które nie ukończyły 35 lat. Jeśli są małżeństwem, kryterium wiekowe dotyczy tylko jednego z małżonków.

O dofinansowanie mogą wystąpić także single. Mieszkanie będzie musiało być kupione od spółdzielni lub dewelopera oraz przynajmniej w 50 proc. sfinansowane kredytem. Program nie obejmie kupna mieszkania z rynku wtórnego ani samodzielnej budowy domu. Wysokość dopłat ma zależeć m.in. od liczby dzieci w rodzinie.

Nasz ekspert radzi

W jakiej walucie i w jakich ratach

Jeszcze niedawno była to jedna z istotniejszych decyzji przy wyborze kredytu hipotecznego. Teraz banki bardzo ograniczyły kredyty udzielane w obcej walucie (jeśli już, proponują euro).

Są one dostępne tylko dla osób, które mają bardzo dużą zdolność kredytową (zarobki na poziomie trzech średnich krajowych) i dysponują dużym wkładem własnym. Pozostali klienci mogą zadłużyć się w złotówkach.

Do wyboru mamy spłatę kredytu w ratach równych lub malejących. Korzystniejsza (czyli tańsza) jest druga opcja. Co miesiąc spłacamy taką samą część pożyczonego kapitału, natomiast kwota odsetek jest z każdą ratą nieco niższa – dlatego łączna wysokość raty spada.

Problem polega jednak na tym, że w pierwszych latach raty są sporo wyższe niż w przypadku kredytu spłacanego w ratach równych. Jest to więc korzystna oferta dla osób, które akurat teraz znajdują się w dobrej sytuacji finansowej.

Kredyt gotówkowy bez stresu

Brak formalności oraz niskie raty przy podpisywaniu umowy są często tylko chwytem marketingowym. Bywa, że promocyjne oprocentowanie kończy się już po pierwszym roku spłaty, a za brak formalności musimy zapłacić drogim kredytem. Jak nie dać się złapać na promocyjny haczyk?

Najpierw idźmy do banku, w którym mamy rachunek. Dla swoich klientów ma on zazwyczaj korzystniejsze oferty pożyczek gotówkowych.

Możemy też zapytać w bankach, które już udzielały nam pożyczek – na podstawie wzorowej historii spłaty mogą zaoferować preferencyjne warunki. Zawsze jednak poprośmy o szczegółową ofertę, wzór umowy kredytowej oraz harmonogram z wysokością rat.

Porównanie u doradcy

Z ofertą z własnego banku wybierzmy się do doradcy finansowego. Porówna ją z tym, co proponuje konkurencja. Zwróci też uwagę na dodatkowe koszty, takie jak ubezpieczenia czy obowiązkowe karty kredytowe lub założenie konta.

A może w promocji

Na rynku kredytów też zdarzają się okazje i niewykluczone, że w promocji upolujemy atrakcyjną pożyczkę. Ale zawsze trzeba poprosić o harmonogram spłaty i porównywać w dwóch albo trzech różnych okresach (np. dwa, trzy lata, pięć lat).

Zwróćmy też uwagę na ostateczne kwoty rat, a nie na procenty, o których mówi pracownik banku. Sprawdzajmy też dodatkowe warunki, np. czy trzeba mieć w danym banku konto, a jeśli tak, to ile kosztuje jego prowadzenie.

Czy oprocentowanie nie wzrośnie po okresie promocji (np. po dwóch latach), czy trzeba wykupić ubezpieczenie, a jeśli tak, ile kosztuje i czy można z niego zrezygnować. Warto też zapytać o opłaty, jeśli klient spóźni się z ratą.

Koszty tzw. przeterminowanych kredytów bywają czasem bardzo wysokie.

A zmiana decyzji

Jeśli po podpisaniu umowy chcemy się z niej wycofać, możemy to zrobić w ciągu 14 dni. Należy złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy bez konieczności podawania powodu. W ciągu 30 dni musimy zwrócić bankowi kwotę wraz z odsetkami za każdy dzień rzeczywistego dysponowania pieniędzmi.

Jeden kredyt zamiast kilku

Kredyt konsolidacyjny jest „pożyczką”, którą można spłacić inne zobowiązania, np. zadłużenie na karcie kredytowej.

To korzystne, gdy jej oprocentowanie jest niższe niż odsetki w dotychczasowych kredytach lub raty rozłożone są na dłużej. Pamiętajmy jednak, że za udzielenie nowego kredytu też zapłacimy prowizję. Koszty mogą przekroczyć oczekiwane oszczędności.

Kredyt konsolidacyjny to dobre wyjście, gdy spłacamy kilka zobowiązań jednocześnie.

Skorzystaj z porównywarek internetowych

Na stronach: www.openfinance.pl, www.ehipoteka.pl, www.invigo.pl, www.comperia.pl możesz zapoznać się z ofertą wielu różnych kredytów bankowych.

Porównywarki to doskonałe współczesne narzędzia ułatwiające orientację w świecie kredytów bankowych. Gromadzą one informacje pochodzące z kilkunastu banków.

Zamieszczają też aktualne rankingi kredytów (który bank udziela najniższego oprocentowania albo rozłoży spłatę na najdłuższy okres).

Mamy szybki i łatwy dostęp do informacji. Aby zapoznać się z ofertami, wystarczy wpisać kilka danych (np. kwotę kredytu i okres spłaty). Po zalogowaniu można też otrzymać oferty przygotowane specjalnie dla nas.

Jaki kredyt na zakup samochodu

Na kredyt najczęściej kupujemy nowy sa mochód. Ale mo żna tak zapłacić też za auto używane. Najlepiej, by był to specjalny kredyt samochodowy, a nie zwykła pożyczka gotówkowa – jego oprocentowanie jest niższe, ponieważ bank zabezpiecza swoje pieniądze, ustanawiając zastaw na samochodzie.

Oprocentowanie dobrego kredytu samochodowego nie powinno obecnie przekraczać 12-15 proc. w skali roku.

Niektóre salony samochodowe (np. Volkswagen, Toyota) obsługiwane są przez własne instytucje finansowe i często oferują raty z korzystnym oprocentowaniem.

Na przykład tzw. kredyt 50/50: przy zakupie wpłaca się połowę wartości auta, drugą dopiero po określonym czasie (np. po roku), bez żadnych odsetek.

Autobanki udzielają też kredytów z długim okresem spłaty. Warto odwiedzić kilka salonów samochodowych (nawet tej samej marki), bo mogą oferować różne kredyty.

A zakup w komisie

Tam również możemy kupić auto na kredyt. Trzeba jednak dokładnie sprawdzić proponowane warunki. Może się okazać, że są dodatkowe koszty, np. obowiązkowe ubezpieczenie kredytu czy prowizja. Komis pomoże nam załatwić formalności z ustanawianiem zastawu na samochodzie.

Auto z ogłoszenia

Zaciągnąć kredyt możemy też na niezbyt drogie auto z ogłoszenia. Warto jednak wiedzieć, że im starszy samochód, tym wyższe będzie oprocentowanie kredytu.

Przeglądając oferty, radzimy zawsze policzyć koszty kredytu na dwa różne modele aut. Może się bowiem okazać, że bardziej opłaci się kupić nowszy, droższy samochód – ostatecznie będzie nas kosztował mniej, bo zapłacimy mniejsze odsetki.

Pomyśl o leasingu, jeśli masz małą zdolność kredytową

Ta usługa jest już dostępna nie tylko dla firm, ale też dla osób prywatnych. Formalnym właścicielem samochodu jest firma leasingowa, klient jest tylko jego użytkownikiem, zobowiązanym do comiesięcznych opłat (porównywalnych z ratami kredytu).

Po zakończeniu leasingu można odkupić samochód – często za symboliczną kwotę. Więcej informacji na stronie www.leasingkonsumencki.org.

Tekst: Ewa Czaderska

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Olivia

Zobacz również