Jak wybrać najlepszy kredyt w banku?

Kredyty są kosztowne, ale czasem nie mamy wyjścia i musimy je zaciągnąć. W takiej sytuacji znalazła się pani Grażyna (54) z Gliwic. Jej lodówka przestała działać, a naprawa kosztowałaby prawie tyle co nowe urządzenie. Pani Grażyna postanowiła więc pożyczyć pieniądze.

Reklama

Sprawdziła kilka ofert i poszła do banku proponującego najkorzystniejsze jej zdaniem warunki. Po rozmowie z przedstawicielem placówki okazało się jednak, że pani Grażyna nie ma tzw. zdolności kredytowej. Oznacza to, że dochody klientki nie gwarantują spłaty zadłużenia. Bank odmówił jej więc udzielenia kredytu.

Uwaga na chwilówki

Pani Grażyna bardzo potrzebowała tych pieniędzy, dlatego zainteresowała się firmami oferującymi tzw. chwilówki. Po przestudiowaniu kilku ofert, ogarnęły ją jednak wątpliwości. Okazało się, że rzeczywiste oprocentowanie takich pożyczek może sięgać nawet 4000% w skali roku!

Rzeczywiste koszty kredytu w firmie pożyczkowej mogą bowiem, oprócz odsetek, obejmować wiele dodatkowych opłat. Niektóre z firm żądają np. wpłacenia prowizji jeszcze przed podpisaniem umowy.

Pamiętajmy, że taki wymóg jest z punktu widzenia pożyczkobiorcy bardzo ryzykowny. Praktykę taką stosują bowiem nieuczciwe firmy, których celem nie jest udzielenie pożyczki klientowi, ale zainkasowanie prowizji.

Wprawdzie w przypadku odmowy udzielenia pożyczki, prawo nakazuje zwrot wszelkich poniesionych przez klienta opłat, ale w rzeczywistości ich odzyskanie nie jest łatwe.

Firmy pożyczkowe zwykle wymagają również wysokiego zabezpieczenia pożyczki. W razie problemów ze spłatą możemy więc dużo stracić.

Firmy takie nie są, w przeciwieństwie do banków, kontrolowane przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF). Działają na podstawie przepisów kodeksu cywilnego.

Powrót do banku

Pani Grażyna dowiedziała się od przyjaciół, że swoją zdolność kredytową można podwyższyć. Jednym ze sposobów jest zaciągnięcie kredytu wspólnie z inną osobą. Poprosiła więc o pomoc swoją matkę i razem wybrały się do banku. Nawet niewielkie dochody współkredytobiorcy (np. emerytura, renta) zwiększają szanse na otrzymanie pożyczki. Tym razem pani Grażyna wyszła uradowana z banku. Otrzymała kredyt na nową lodówkę.

Problem ze spłatą

Nasza czytelniczka ma nadzieję, że uda jej się spłacić dług w terminie. Gdyby jednak miała kłopoty, wie, że musi od razu zwrócić się do banku i opowiedzieć o swoim problemie. Będzie miała wtedy szansę np. na odroczenie lub wydłużenie okresu spłaty i tym samym zmniejszenie rat.

W razie problemów finansowych nigdy nie należy zaciągać kolejnych pożyczek na spłatę poprzednich. W ten sposób możemy łatwo wpaść w spiralę zadłużenia. Wyjątkiem jest tzw. kredyt konsolidacyjny. Polega on na zamianie kilku pożyczek na jedną, zazwyczaj niżej oprocentowaną, z dłuższym okresem spłaty i niższymi ratami.

Lepiej odłożyć

Aby w przyszłości nie być zdanym na pożyczki, warto pamiętać o systematycznym odkładaniu choćby drobnych kwot. Zaoszczędzone 5 zł dziennie po roku da nam 1825 zł!

Pieniądze warto gromadzić np. na koncie oszczędnościowym, które jest wyżej oprocentowane niż ROR. Pamiętajmy tylko, aby uważać na firmy niebędące bankami lub spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi, które oferują różne formy oszczędzania.

Oszczędności takie nie są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) i w razie upadłości takiego podmiotu możemy wszystko stracić. Dlatego przed powierzeniem jakiemukolwiek podmiotowi swoich pieniędzy sprawdźmy, czy są one gwarantowane przez BFG (można to zrobić na www.bfg.pl lub pod nr bezpłatnej infolinii 800 569 341).

Dowiedzmy się także czy podmiot ten jest nadzorowany przez Komisję Nadzoru Finansowego i czy nie znajduje się na liście ostrzeżeń publicznych KNF (co można sprawdzić na stronie www.knf.gov.pl lub pod nr 22 262 58 00).

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Więcej na temat:

Zobacz również

  • W połowie grudnia 2016 Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy cen energii elektrycznej dla firm: PGE, Tauron, Enea oraz Energa. Wzrosły opłaty związane z dystrybucją prądu... więcej