Jak zarządzać domowym budżetem?

Ludzie, którzy dbają o swój rozwój ekonomiczny, czytają, pytają, poszerzają swoją wiedzę. Nie ulegają promocjom i namowom sprzedawców! Mają przemyślane wydatki. Wówczas potrafią lepiej zarządzać domowym budżetem. Jeśli pieniądze się ciebie nie trzymają i uważasz, że to się już nigdy nie zmieni - zmień sposób myślenia, a zaczniesz je przyciągać!

Nieważne, czy wychowujesz dzieci sama, czy razem z partnerem, czy jesteś zapracowaną singielką. Problem zarządzania pieniędzmi dotyczy każdej z nas!

Reklama

Bo – jak zauważa Joanna Mróz, autorka książki „Domowe wydatki po kontrolą” – to właśnie my, kobiety, wzięłyśmy na swoje barki pilnowanie domowej kasy. A nie jest to łatwe, wymaga skrupulatności i odpowiedzialności. Wiąże się z pilnowaniem płacenia rachunków, opłacaniem wycieczek szkolnych, kupowaniem żywności...

Dla wielu z nas to wyzwanie, które ma duży wpływ na codzienne życie. Jak sobie pomóc? – Możesz doskonalić swoją finansową inteligencję – podpowiada dr Michał Białek, psycholog, badacz racjonalności decyzji z Akademii im. Leona Koźmińskiego.

– To nic innego jak zestaw umiejętności psychologicznych i znajomość sposobów, które pozwolą ci lepiej zarządzać finansami.

Przekonaj się, czy ją masz

W nauce nie funkcjonuje taki termin jak finansowy IQ. Oznaczałoby to, że inteligencja finansowa jest czymś wrodzonym, a tak nie jest – uważa dr Michał Białek.

A jeśli tak, to znaczy, że możemy ją w sobie rozwinąć! Jej trzy główne filary to przekonania, emocje i działania, które są od siebie zależne. Przekonania rodzą emocje, a emocje skłaniają nas do działania.

Przekonania to klucz do sukcesu

Niektóre przekonania są dla ciebie dobre, inne mogą być szkodliwe. Inaczej działasz, gdy myślisz: „Chcę i mogę zarobić więcej”, a inaczej, gdy masz w głowie: „Dobrze, że starcza mi do pierwszego”. Między innymi to odróżnia ludzi o dużej inteligencji finansowej od innych.

Podświadomość spełnia nasze życzenia, bo wszystko, co robimy, zaczyna się w naszej głowie. Zamiast więc myśleć: „Żyję dość wygodnie, ale wiem, że nigdy nie będę miała domu z ogrodem”, pomyśl: „Kiedyś będę mieć wspaniały dom z ogrodem!”.

Odważ się marzyć, myśl pozytywnie, a przyciągniesz do siebie pieniądze. Nie zrobisz tego narzekając albo zadowalając się minimum. Ludzie, którzy odnieśli sukces finansowy, mają poczucie, że sami kreują swoje życie.

Koncentrują się na tym, czego pragną, a nie na tym, co im przeszkadza. Jeśli nie masz przekonania, że sama kierujesz swoim życiem, trudniej ci podejmować decyzje, także finansowe.

Pozytywny stosunek do pieniądza

Niektórzy postrzegają pieniądz jako coś brudnego i... poza swoim zasięgiem. Uważają, że „pieniądze szczęścia nie dają”, „bogaci są chciwi” i „uczciwą pracą nie da się zarobić”.

Taka postawa wynika często z obawy, że nie poradzę sobie z problemami, gdy podejmę wyzwanie; że mogę stracić więcej niż zarobię, że będę musiała z czegoś zrezygnować. Ludzie o wysokiej inteligencji finansowej nie demonizują pieniędzy! Są zdeterminowani, by je pomnażać.

Wysokie poczucie własnej wartości

– Kupując, często nie zaspokajamy swoich potrzeb fizycznych, np. głodu i pragnienia, ale potrzeby psychologiczne – mówi dr Michał Białek. Bazują na tym reklamy.

Według nich nie kupujemy przecież samochodu, tylko prestiż i pewność siebie. Niskie poczucie wartości sprawia, że robimy coś po to, by komuś udowodnić, że jesteśmy lepsi.

Osoby o wysokiej inteligencji finansowej tak nie robią. Nie kupują wycieczki zagranicznej, by zabłysnąć przed znajomymi i rodziną, choć dobrze wiedzą, że ich na nią nie stać!

Warto nabrać siły i pewności siebie. Wysoka samoocena pozwala lepiej funkcjonować w obszarze ekonomicznym.

Pomocne strony

Porozmawiaj z innymi kobietami na ten temat: zajrzyj na www.forum.interia.pl. Ciekawe info o inteligencji finansowej na blogu www.justynaolowniuk.pl.

Sprawdź finansowy IQ

Odpowiedz na pytania „tak” lub „nie”. Im więcej odpowiedzi twierdzących, tym wyższy jest twój iloraz inteligencji finansowej.

Znam średnią kwotę swoich stałych miesięcznych wydatków.

Zanim założyłam konto, przejrzałam ofertę 4-5 banków.

Nigdy nie wydaję pieniędzy „na pokaz”, żeby inni widzieli, jak mi się powodzi.

Mam cel, do którego dążę, dlatego potrafię na niego oszczędzać (lodówka, rower, wyjazd, samochód).

Biorąc kredyt dokładnie analizuję jego warunki i porównuję w kilku bankach, krytycznie słucham doradców finansowych.

Gdy brakuje mi pieniędzy na coś ekstra, szukam dodatkowych źródeł zarobku.

Ludzi, którzy odnieśli sukces finansowy, cenię za ich inteligencję.

Nigdy nie kupuję pod wpływem emocji.

Jak rozwijać inteligencję finansową

Na początek przeprogramuj siebie. Jeżeli czujesz, że pieniądze rozchodzą ci się w mgnieniu oka, masz ich za mało lub masz problemy z zarządzaniem swoim budżetem – to znaczy, że powinnaś oduczyć się swojego starego sposobu myślenia i działania. Zobacz, czego musisz się nauczyć, żeby lepiej radzić sobie w świecie swoich finansów.

Ćwicz zdolność odmawiania sobie

Gdy w centrum handlowym poczujesz zapach świeżych pączków, które lubisz, potrafisz mu się oprzeć? Czy jeśli zobaczysz nowe obłędne buty u koleżanki, też chcesz je mieć?

Osoby o wysokiej inteligencji finansowej potrafią odraczać swoje decyzje po to, by je przeanalizować. Radzą sobie lepiej, bo mają czas na szukanie w sobie odpowiedzi na pytanie: „czy ja tego rzeczywiście potrzebuję?”.

Otaczaj się ludźmi, którzy to potrafią

Negatywna energia jest zaraźliwa tak samo jak pozytywna, dlatego staraj się jak najrzadziej przebywać wśród osób wciąż narzekających, a otaczaj się tymi, które mają dobry plan na przyszłość.

Zobacz, jak radzą sobie z trudnościami dnia codziennego ludzie sukcesu, jak podejmują decyzje, jak zaczęli swój biznes, jakie mają poglądy, stosunek do pracy, pieniędzy.

– Obcowanie z ludźmi, którzy umiejętnie funkcjonują w biznesie, powoduje, że pieniądz przestaje być czymś magicznym, a staje się realnym. To zwykli ludzie, którzy potrafią podejmować właściwe decyzje – podkreśla psycholog.

– Nie ma też przesłanek do tego, by twierdzić, że kobiety są gorsze w oszczędzaniu czy zarządzaniu pieniędzmi!

Zacznij zarządzać własnymi pieniędzmi

„Bez względu na to, ile masz teraz pieniędzy, zacznij nimi zarządzać od zaraz” - pisze T. Harv Eker w „Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie”.

Nawet jeśli to tylko 100 złotych. 10 procent z tego odłóż i oszczędzaj. Powiesz – codzienne wydatki nie pozwalają na oszczędności. Błąd! Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie odpowiednich nawyków. Może zamiast iść w niedzielę na pizzę z rodziną, możesz zrobić ją sama? Wydasz trzy razy mniej!

Poszukaj więcej takich sytuacji, gdzie uciekają twoje pieniądze. Gdy rozpiszesz swój budżet domowy, łatwiej ci będzie to kontrolować. Znajdź także cel do oszczędzania.

Nie „na czarną godzinę”, ale po to, żeby zainwestować pieniądze lub na jakiś konkretny cel: np. remont kuchni, nową pralkę. Dzięki temu zwiększasz swoją motywację do odkładania.

Pogłębiaj wiedzę, planuj wydatki

Bądź świadomym konsumentem, czytaj ulotki, porównuj ceny. Osoby o wysokiej inteligencji finansowej nie boją się pytać, chcą rozumieć, co mówią do nich eksperci od finansów.

Porównują np. informacje i propozycje różnych banków, gdy chcą założyć konto lub wziąć kredyt.

Czytaj o technikach, które stosują marketingowcy, a będziesz mogła ustrzec się przed ich wpływem. Wiedza powoduje, że jesteś ostrożna, bardziej świadoma.

Czy życie od pensji do pensji jest rozsądne?

Mam męża i córkę. Nasza filozofia życiowa to po prostu życie „tu i teraz”. Nie odmawiamy sobie przyjemności. Wydajemy wszystko, co mamy. Nie oszczędzamy. Czy to jest dobre na dłuższą metę?

Ekspert odpowiada

Na takie pytanie nie ma jedynej słusznej odpowiedzi – każdy prowadzi swoje życie wedle wartości, które uznaje za najwyższe. Dla jednych jest to oszczędność, bezpieczeństwo i ład, dla innych życie pełnią życia, napływające wrażenia, bo „życie dzieje się teraz”.

To, jak zarządzamy pieniędzmi, jest zatem elementem szeroko rozumianej filozofii życia i nie podlega ocenie. Jedyne, co mogłoby być problemem to skrajna postawa wobec pieniędzy: życie ponad stan, zadłużanie się czy przeciwnie – nadmierna oszczędność.

Proponuję szukać balansu w zarządzaniu pieniędzmi, aby nie popaść w skrajność, a w dziecku rozwijać świadomość obu wartości niesionych przez pieniądz: bezpieczeństwa i korzystania z uroków życia. Niech wybierze świadomie.

Jak to się przekłada na zarządzanie budżetem?

Wiesz już, w którą stronę powinnaś zmierzać, żeby zwiększyć swoją inteligencję finansową. Teraz możesz pomyśleć, jak zmieni się twoje życie. Wreszcie zapanujesz nad chaosem twoich finansów osobistych.

Zaczynasz planować, oszczędzać i szukasz dróg, którymi uciekają ci pieniądze. Umiejętność zarządzania budżetem domowym to jeden z głównych elementów wysokiego finansowego IQ.

Kontrolujesz przychód i wydatki

Jeśli zaczęłaś planować i rozpisywać swój budżet, stałaś się bardziej świadoma swoich wpływów i kosztów. Wiesz, na co cię stać, a na co nie możesz sobie pozwolić.

W pierwszej kolejności płać wszystkie zobowiązania stałe: rachunki, kredyty. W zarządzaniu domowym budżetem ważne jest, aby nie powstawały zaległości wobec firm, banków czy instytucji mieszkaniowych. Opóźnienie w spłatach generują dodatkowe koszta – np. karne odsetki. Nie pozwól na to!

Gdy znasz miesięczną kwotę wydatków stałych, wiesz, ile dokładnie zostaje ci „na życie”, „na przyjemności”. Nie możesz zarządzać czymś niezmierzonym – nie wiedząc, ile masz, nie wiesz, na co cię stać. Żelazna zasada: nie możesz wydać więcej niż masz!

Wyrabiasz w sobie nawyk oszczędzania

Niezależnie od tego, ile zarabiasz, co najmniej 10 proc. swojej pensji warto przeznaczać na oszczędności. Joanna Mróz, autorka „Domowych wydatków pod kontrolą”, proponuje zasadę, którą sama stosuje: „Zlecenie stałe automatycznie co miesiąc przekazuje 10 procent mojego wynagrodzenia na rachunek oszczędnościowy.

Jednorazowo to niewielka kwota. Ale po dwóch latach uzbierała się całkiem niezła suma. I nie powoduje to dziury w budżecie, bo baczniej przyglądam się wydatkom, by zrekompensować oszczędności”.

Przyjrzyj się i ty! Może warto np. strzec się drobnych wydatków, przez które „uciekają” pieniądze. Przykłady? Nie wszystkie „markowe” środki czystości są najlepsze, te mniej znane są równie dobre i o połowę tańsze. Nie daj się namówić dzieciom przy okazji tygodniowych zakupów na gazetkę, czekoladki i figurkę dinozaura.

Policz, nawet jeśli łącznie wyniesie to tylko 15 zł (co wydaje się pestką przy sumie całych zakupów), to 15 zł przez cztery tygodnie w miesiącu daje 60 zł. A przemnożone przez 12 miesięcy – aż 720 zł!

Na co dzień tego nie widzisz. Wiele rzeczy możesz też zrobić sama, zamiast je kupować (przetwory, mrożonki itp.).

Nie robisz zakupów pod wpływem emocji

Emocje wpływają na postrzeganie rzeczywistości. Pamiętaj więc o tym, aby decyzję o kupnie podejmować w pozytywnym stanie emocjonalnym!

Staraj się nie wychodzić na zakupy do supermarketu, gdy jesteś głodna (kupisz więcej jedzenia niż trzeba), smutna lub masz zły humor (nie ulegniesz pokusie kupienia poprawiaczy nastroju, np. batoników, lodów itp.).

Jeżeli twoim myślom towarzyszą emocje pozytywne, decyzje o zakupach będą bardziej przemyślane, a ty nie stracisz niepotrzebnie pieniędzy.

Podejmujesz świadome decyzje

Dzięki znajomości technik manipulacji finansowej, zaczęłaś racjonalnie myśleć o kupowaniu. Bez względu na to, czy będzie to samochód czy szampon, uważniej podchodzisz do wszelkich pochlebstw i prób przyśpieszania twoich decyzji, jakie stosują sprzedawcy.

Promocje, gratisy nie działają na ciebie. Inteligencja finansowa pozwala ci też znaleźć sposoby na pomnażanie pieniędzy. Nie wyrzucisz już ubrań czy niechcianych prezentów, skoro możesz je sprzedać np. na allegro i uzyskać dodatkowe fundusze na wyjazd.

Będziesz też umiała zbudować sobie bufor bezpieczeństwa, który zapewni ci spokój w sytuacji kryzysowej. Na przykład wiesz, że dobrze szyjesz, masz do tego talent? Wykorzystaj to jako dodatkowe źródło zarobkowania i załóż sklepik internetowy.

Obligacje Skarbu Państwa

Jak sprawić, by nasze oszczędności były bezpiecznie ulokowane, przyniosły nam pewny zysk i byśmy mogli mieć do nich dostęp w każdej chwili?

Czy istnieje na rynku propozycja dla tych, którzy co miesiąc mogą odłożyć na przykład 100 zł? Rozwiązaniem łączącym wskazane zalety są obligacje skarbowe.

Papiery dłużne emitowane przez Skarb Państwa. Cechuje je pewność zysku, bezpieczeństwo inwestycji, elastyczność.

Obligacje Skarbu Państwa są produktem bezpiecznym, dającym gwarancję zysku, łatwym w zakupie i prostym w obsłudze.

Są świetnym rozwiązaniem dla tych, którzy dopiero uczą się zasad rynku kapitałowego, jak i dla doświadczonych inwestorów. Więcej na: www.obligacjeskarbowe.pl.

Aneta Olkowska

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Świat kobiety
Więcej na temat:

Zobacz również

  • « LPG to tańsze rozwiązanie niż jazda na benzynie albo ropie, trzeba jednak mieć świadomość tego, że jego instalacja oznacza jednorazowy koszt 1,5-5 tys. zł (w zależności od generacji LPG), który... więcej