Których bliskich możesz uwzględnić, zabiegając o zasiłek rodzinny

Chcąc ubiegać się o zasiłek rodzinny, musisz wykazać dochód całej rodziny. Ale trzeba wiedzieć, kto do niej należy. A tutaj... możesz się bardzo zdziwić!

Katarzyna P. wychowuje z mężem czworo dzieci. Mieszkają w domu pod miastem. Parter zajmują jej teściowie z córką i wnukiem, a górę Katarzyna z dziećmi i mężem. Najmłodsza córka ma trzy lata, syn siedem, druga córka 15 lat, a najstarsza 22.

Reklama

Rok temu 22-latka urodziła syna, ale jej nieformalny związek z ojcem dziecka rozpadł się i młoda matka z dzieckiem jest na utrzymaniu rodziców. Na domiar złego kilka miesięcy temu mąż Katarzyny stracił pracę, więc żyją z jej pensji.

– Już nie wiem, jak związać koniec z końcem – oświadczyła mężowi. – Ty na stałą pracę nie masz co liczyć. Może pójdę do urzędu gminy i złożę wniosek o zasiłek rodzinny i przysługujące do niego wszystkie dodatki na dzieci. Wychodząc z domu, wiedziała, że prawo do zasiłku jest uzależnione od wysokości dochodów rodziny. Ale o szczegóły musiała dopytać.

Nie takie proste, jak się wydaje!

Urzędniczka wyjaśniła jej, że aby ustalić wysokość dochodu rodzinnego, należy dodać wpływy finansowe wszystkich jej członków, a potem podzielić je przez ich liczbę. Katarzyna szybko sobie to policzyła: – Nas sześcioro, no i Maciuś, a u dziadków czworo. Razem jest nas w domu jedenaścioro. Nawet jeśli dodać emerytury teściów i pensję szwagierki, i tak wyjdzie niewiele na głowę.

– To nie jest takie proste, jak się pani wydaje – przerwała jej urzędniczka. – Do rodziny, której dochody może pani brać pod uwagę przy wyliczaniu dochodu, zaliczamy tylko małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka – czyli osobę, która rzeczywiście się nim zajmuje i wystąpiła do sądu o przysposobienie – oraz dzieci do 25 lat będące na utrzymaniu rodziców.

Nie muszą to być wyłącznie własne dzieci, również potomstwo męża lub dzieci adoptowane. Katarzyna słuchała coraz bardziej zdziwiona. – Ale przecież my wspólnie mieszkamy, w jednym domu, no i jest to moja rodzina – powiedziała.

– Rzeczywiście, ale mimo to ich dochody nie mają wpływu na otrzymanie zasiłku rodzinnego – odrzekła urzędniczka. – Ale najstarszą córkę i wnuka to już chyba mogę doliczyć? – dopytywała się Katarzyna. – Niestety, też nie. W świetle przepisów, na podstawie których jest ustalane prawo do świadczeń rodzinnych, do członków rodziny nie zalicza się dziecka pozostającego w związku małżeńskim ani dziecka pełnoletniego, które ma własne potomstwo – wyjaśniła urzędniczka.

Ale podpowiedziała Katarzynie, co jeszcze może ona zrobić. – Pani najstarsza córka może przecież złożyć wniosek o przyznanie zasiłku na własne dziecko. Ale wtedy ani jej rodzice, ani młodsze rodzeństwo nie będą zaliczani do składu jej rodziny – wyjaśniła.

Leon Szulc

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Twoje Imperium
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Pani Barbara mieszka w Gdańsku, w domu graniczącym z obszarem objętym strefą płatnego parkowania. Podobnie jak inni mieszkańcy jest zmuszona parkować samochód na ulicy przed domem. Do niedawna... więcej