Nawet chory psychicznie musi spłacić kredyt

Przed spłacaniem zobowiązań wobec banku choroba psychiczna nie chroni. Lepiej dmuchać na zimne i uniemożliwić zaciągnięcie długu.

Syn Joanny S. jest chory psychicznie i zachowuje się nieobliczalnie. Jakiś czas temu poszedł do banku, wziął dziesięć tysięcy kredytu i wszystkie pieniądze rozdał bezdomnym.

Joanna przeraziła się nie na żarty, bo wierzyciel zażądał spłaty długu od niej, ponieważ syn z nią mieszka.

Reklama

– Co zrobić? Nie mam tylu pieniędzy – załamana kobieta zapytała prawnika, do którego poszła po radę.

Zostań opiekunem prawnym

Prawnik podpowiedział jej rozwiązanie. – Może pani syna ubezwłasnowolnić, częściowo lub całkowicie, wówczas zostanie pani jego opiekunem prawnym – powiedział. Wyjaśnił, że ubezwłasnowolnienie oznacza pozbawienie kogoś zdolności do czynności prawnych.

Gdyby więc syn Joanny jeszcze raz podpisał umowę kredytową, będzie ona nieważna. Umowę taką może zawrzeć tylko osoba, która ma pełną zdolność do czynności prawnych. Wystarczy więc, że kobieta zawiadomi bank, że jej syn takiej nie posiada. Joanna postanowiła zrobić tak, jak prawnik jej poradził. Procedura ubezwłasnowolnienia jednak trochę trwa, a syn przez ten czas mógłby narobić jeszcze wiele głupstw. Poza tym, co zrobić z zaciągniętym już kredytem?

– Może pani na drodze sądowej starać się, by uchylono złożone przez syna oświadczenie w sprawie wzięcia kredytu. Trzeba jednak udowodnić, że w chwili zaciągania pożyczki nie wiedział on, co robi. Tylko wtedy jego oświadczenie woli będzie nieważne – radził prawnik.

Poinformował też Joannę, że gdy wystąpi z takim wnioskiem do sądu, syn zostanie zbadany przez biegłych psychiatrów, a ich opinie będą dowodem w sprawie. Jeśli ci stwierdzą chorobę psychiczną, niedorozwój umysłowy, a nawet przemijające zaburzenia psychiczne, a sąd się z tym zgodzi, umowa zawarta z bankiem będzie nieważna.

Zabierz dowód osobisty

Joanna obawiała się, że mimo ubezwłasnowolnienia syn i tak może zaciągnąć następny dług. – Jest to możliwe, gdyż nie istnieje rejestr osób ubezwłasnowolnionych – przyznał prawnik.

– Choroba nie jest wpisywana do dowodu ani do żadnego dokumentu, którym się człowiek na co dzień posługuje. Bank nie jest więc w stanie zweryfikować, czy ktoś jest chory. Dlatego najlepszym sposobem pozostaje zabranie synowi dowodu osobistego, bo bez niego bank kredytu nie udzieli – wyjaśnił.

Leon Szulc

1. Nawet jeśli umowa, podpisana przez osobę psychicznie chorą jest nieważna z mocy prawa, chory lub ubezwłasnowolniony musi spłacić kwotę, którą otrzymał z banku lub innej firmy pożyczkowej. Zwrócić musi jednak tylko czystą kwotę kredytu, bez odsetek, prowizji, kar.

2. Opiekun prawny lub rodzina nie odpowiadają swoim majątkiem za długi osoby ubezwłasnowolnionej. Nie odpowiada nawet małżonek, którego łączy wspólność majątkowa z ubezwłasnowolnionym.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Twoje Imperium
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Kiedy przedawniają się nasze należności

    Czy możesz podać do sądu osobę, która przez pięć lat nie oddaje ci pieniędzy? Jak długo sama możesz być ścigana za zapomniany dług sprzed lat? Sprawdź to. więcej