Rachunki za telefon. Nie przepłacaj za połączenia przy granicy

Majówkę spędziłem w Bieszczadach. Cały czas wędrowałem w pobliżu granicy z Ukrainą – opowiada pan Mariusz. – Wyjazd okazał się bardzo drogi… złapałam się za głowę, gdy zobaczyłem rachunek za telefon. Zadzwoniłem do operatora i powiedziano mi, że choć nie przekraczałem granicy, korzystałem z ukraińskiej sieci komórkowej. Za minutę połączenia policzono mi 5 zł, za SMS 1 zł, a za transmisję danych 1,81 zł za 100 kB! – skarży się czytelnik

Pan Mariusz padł ofiarą „roamingu przygranicznego”. Polega on na tym, że choć korzystamy z usług polskiego operatora i przebywamy na terytorium Polski, nasz telefon może zalogować się do sieci operatora zagranicznego, którego stacja bazowa emituje silniejszy sygnał. Wtedy polski operator nalicza opłaty zgodnie z cennikiem roamingowym, gdyż połączenie ma miejsce za pośrednictwem sieci zagranicznej.

Reklama

Pół biedy, gdy dzieje się to przy granicy z krajem unijnym, wtedy roaming nie jest aż tak drogi. Przy granicy z Ukrainą, Białorusią i Obwodem Kaliningradzkim możemy być narażeni na poważne koszty.

Dlaczego tak się dzieje? Stacje bazowe operatorów telekomunikacyjnych mają określoną moc. Wpływ na dostępność sygnału ma wiele czynników, m.in. ukształtowanie terenu, zalesienie, gęstość i typ zabudowy a nawet pogoda. Może się więc okazać, że sygnał stacji położonej za granicą jest silniejszy i dominuje na przygranicznym terenie naszego kraju. Nie ma technicznych możliwości skonfigurowania sygnału tak, by nie przekraczał granic państwowych.

Przebywając w strefie przygranicznej należy zwrócić szczególną uwagę na ustawienia telefonu. Często aparaty automatycznie wybierają sieć, która na danym obszarze jest najsilniejsza. Dlatego należy zmienić wybór sieci z automatycznego na ręczny, wskazując jednocześnie tę, z którą aparat powinien się łączyć.

Jeśli ktoś, jak pan Mariusz, padnie ofiarą „roamingu przygranicznego” może złożyć reklamację u swojego operatora. Jeśli ten odmówi jej uznania, można skorzystać z postępowania mediacyjnego prowadzonego przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Tu znajdziesz wsparcie

Przy Urzędzie Komunikacji Elektronicznej (UKE) działa Centrum Informacji Konsumenckiej (CIK). Uzyskamy tam pomoc w sporach z przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi (w tym także dostawcami internetu).

Informacje o naszych prawach, zasadach składania skarg do UKE oraz mediacjach uzyskamy pod numerem tel. 801 900 853 lub 22 534 91 74 – to infolinia CIK. Warto też zajrzeć na stronę internetową www.uke.gov.pl

Wyjaśnień udzieliła Milena Górecka, naczelnik wydziału w Departamencie Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego UKE

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Świat & Ludzie

Zobacz również