Skuteczne oszczędzanie. Jak planować domowy budżet?

Na lokacie, w funduszu czy na koncie.

Reklama

Nieplanowane wydatki zdarzają się niemal w każdym miesiącu. Czasem trudno ich uniknąć, bo nie da się przewidzieć choroby, niespodziewanej wizyty czy awarii jakiegoś sprzętu AGD lub RTV.

Pieniądze przeciekają mi przez palce – skarży się pani Bożena (45) z Kraśnika. Nawet nie pamiętam, na co w zeszłym tygodniu tyle wydałam – dziwi się nasza czytelniczka. Podobne zdanie moglibyśmy wygłosić niemal wszyscy. Planowanie domowego budżetu nie jest, niestety, mocną stroną Polaków.

Porządek w budżecie

Uporządkowanie domowych finansów pozwoli nam odzyskać nad nimi kontrolę. Odkryć, gdzie „uciekają” nasze pieniądze i znaleźć środki na oszczędności. Odkładanie „zaskórniaków” jest możliwe nawet wtedy, gdy mamy małe dochody. Wystarczy panować nad wydatkami i kupować tylko potrzebne rzeczy.

Ważna metoda

Do prowadzenia domowego budżetu będą nam potrzebne pewne narzędzia. Musimy bowiem skrupulatnie notować dochody oraz wydatki. Możemy użyć do tego celu zwykłego zeszytu, długopisu i kalkulatora, arkusza w Excelu albo dostępnego w internecie (np.na www.zanim-podpiszesz.pl) kalkulatora budżetu domowego. Do planowania warto włączyć wszystkich domowników, uwzględniając ich pensje, stypendia, honoraria… Wtedy uzyskamy pełny obraz domowego budżetu.

Podział na kategorie

Pani Bożena postanowiła, że zacznie zapisywać wszystkie domowe wydatki. Aby sobie to ułatwić, podzieliła je na kategorie. Narysowała na kartce dwie rubryki. W pierwszej zapisuje stałe opłaty, czyli za czynsz, gaz, raty kredytu, abonamenty telefoniczne itp.

W drugiej rubryce – opłaty zmienne, czyli wydatki na żywność, ubrania, chemię, kulturę. Nasza czytelniczka zapisuje dokładne kwoty, nie zaokrągla ich, aby mieć kontrolę nad każdą wydaną złotówką.

Trzyma się też zasady, że w pierwszej kolejności dokonuje stałych opłat. Potem planuje, jaką kwotę chce przeznaczyć na żywność, ubrania itp.

Ponieważ nie ma czasu na codzienne zapisywanie cen produktów, zbiera paragony. A w soboty spisuje z nich ceny. Zauważyła, że nie wszystkie zakupy były rzeczywiście potrzebne. Bez wielu rzeczy domownicy mogli się obejść.

Zawsze z listą

Teraz, aby uniknąć wydawania pieniędzy na zbędne rzeczy, pani Bożena zawsze chodzi po zakupy z listą. Stara się też nie wrzucać do koszyka produktów, których nie ma na liście.

Dzięki temu przez miesiąc udało jej się zaoszczędzić ponad 100 zł. Na razie Pani Bożena wrzuciła je do skarbonki. Obliczyła też, że po roku uzbiera w ten sposób ponad 1200 zł. I to bez poważniejszego wysiłku.

A może lokata

Pani Bożena doszła do wniosku, że skoro przez miesiąc mogła bez trudu przeżyć o 100 zł taniej, to równie dobrze może tę kwotę odkładać od razu, gdy tylko dostanie pensję. Postanowiła, że jeśli przez pół roku uda jej się co miesiąc zaoszczędzić co najmniej 100 zł, założy w banku konto oszczędnościowe i będzie przelewać tę kwotę regularnie ze swojego rachunku.

Po roku zamierza przenieść oszczędności na wyżej oprocentowaną lokatę. Nie chce inwestować w fundusze inwestycyjne, ponieważ wie, że wiąże się to z ryzykiem poniesienia straty. A ona wyżej ceni sobie bezpieczeństwo oszczędności i pewność osiąganych zysków.

z myślą o przyszłości

Nasza Czytelniczka pomyślała też, że mogłaby zaoszczędzić trochę pieniędzy na przyszłą emeryturę. Myśli o Indywidualnym Koncie Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE). Przy IKZE będzie mogła odpisać sobie od podstawy opodatkowania 4 750,80 zł – dzięki temu zapłaci nawet o 850 zł niższy podatek od dochodów osobistych. Z kolei wpłaty do IKE (w tym roku limit wpłat wynosi 11 877 zł) wiążą się ze zwolnieniem z podatku od dochodów kapitałowych.

Aby zrealizować to postanowienie, pani Bożena postanowiła bardziej panować nad wydatkami. Uwzględnia w domowym budżecie tylko te kwoty, którymi rzeczywiście może dysponować. Nie zamierza robić debetów na koncie, bo potem trzeba je spłacić i to z odsetkami.

Zrezygnuje też z karty kredytowej, z której dotychczas korzystała i zostawi tylko debetową. Nie chce bowiem znowu stracić kontroli nad finansami. Zapraszamy do wypełnienia ankiety o domowych finansach na www.ankietanbp.interia.pl.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Więcej na temat:

Zobacz również