Wyjaśniamy, jak działają parabanki

Gdy brakuje pieniędzy, czekają nieopłacone rachunki, a bank nie chce już dać kredytu, z pomocą przychodzą firmy udzielające pożyczek od ręki, bez zabezpieczeń, bez BIK. Dlaczego tak chętnie rozdają gotówkę, nie bojąc się, że nie zwrócimy pieniędzy? Ryzyko rekompensują sobie horrendalnymi opłatami.

Te firmy to tzw. parabanki. Tak zwane, bo to nazwa potoczna - nie ma jednej jasnej definicji tego rodzaju instytucji finansowych. Według najnowszego raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) parabankami są wszystkie firmy udzielające kredytów i pożyczek konsumenckich, które nie są ani bankami, ani Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Pożyczkowymi (SKOK).

Reklama

Mogą mieć najróżniejsze formy: są wśród nich spółki akcyjne, komandytowe, jawne, ale mogą być to też osoby fizyczne prowadzące tego rodzaju działalność gospodarczą albo współpracujące na zasadzie spółki cywilnej.

Działają legalnie, na podstawie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i udzielają pożyczek ze środków własnych. Ile ich jest? Pracownicy UOKiK naliczyli 72, zaznaczając jednak, że to liczba z całą pewnością niepełna.

Para- banki adresują swoją ofertę przede wszystkim do osób, którym bank odmawia pożyczki, bo mają już niespłacone kredyty (czasem właśnie pieniądze potrzebne są na spłatę kolejnej raty), albo nie ma- ją wystarczającej zdolności kredy towej (stałego, odpowiednio wysokiego dochodu).

Parabanki udzielają na ogół pożyczek krótkoterminowych. W ich ofercie dominują tak zwane „chwilówki”, czyli pożyczki zaciągane na około 30 dni, oraz „tygodniówki” – pożyczki spłacane w ratach tygodniowych 6-12 miesięcy. Na ogół są to stosunkowo niewielkie kwoty (1000-2500 zł).

Pożyczek na wyższe kwoty i dłuższe okresy udzielają raczej sporadycznie. Ryzyko, że klient nie spłaci kredytu parabanki rekompensują sobie pobieraniem bardzo wysokich opłat. Odsetki są zaledwie częścią kosztów, jakie ponoszą ich klienci.

Muszą bowiem sfinansować opłaty zwane wstępnymi, przedwstępnymi czy przygotowawczymi (niezależne od tego czy pożyczka zostanie udzielona), prowizje, marże, kary umowne itp. To one sprawiają, że niekiedy wysokość tych opłat dorównuje pożyczanej kwocie (a bywa też, że nawet ją przekracza!). Stosowanie przez parabanki znacznie łagodniejszych kryteriów oceny zdolności kredytowej nie oznacza, że nie badają zdolności kredytowej wcale. Zdarzają się odmowy pożyczki, często już po zainkasowaniu „opłaty przygotowawczej”.

Nie należy się też spodziewać, że łagodnie zostanie potraktowany ten, kto pożyczki nie spłaci w terminie. Należną kwotę i odsetki parabank wyegzekwuje z całą stanowczością.

Niektóre parabanki nie tylko pożyczają pieniądze, ale przyjmują również depozyty (proponując znacznie wyższe oprocentowanie niż lokaty bankowe). Zanim jednak powierzymy im pieniądze, dobrze się zastanówmy.

Parabanki nie są objęte gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego ani opieką Komisji Nadzoru Finansowego. Odzyskanie pieniędzy w razie ich niewypłacalności może okazać się trudne lub wręcz niemożliwe. Tak właśnie stało się w przypadku firmy Amber Gold.

Czym parabanki róźnią się od banków

działalność na podstawie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej

brak nadzoru

niewielkie wymagania dotyczące zdolności kredytowej

pożyczki krótkoterminowe, tzw. „chwilówki”

brak gwarancji odzyskania wpłaconych pieniędzy

brak ochrony tajemnicy bankowej

działalność na podstawie ustawy prawo bankowe

nadzór Komisji Nadzoru Finansowego

wymagania dotyczące zdolności kredytowej określone unijnymi dyrektywami n pełna oferta kredytowa

ochrona wpłaconych pieniędzy przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny

obowiązek zachowania tajemnicy bankowej

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • W połowie grudnia 2016 Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy cen energii elektrycznej dla firm: PGE, Tauron, Enea oraz Energa. Wzrosły opłaty związane z dystrybucją prądu... więcej