Zainwestuj środki z 500 +

Jeśli możesz sobie pozwolić, by środki finansowe ze świadczenia wychowawczego przeznaczyć nie tylko na podstawowe potrzeby, pomyśl o oszczędzaniu i pomnażaniu ich na przyszłość. Jest na to wiele sposobów.

Reklama

Pomoc finansowa państwa w wychowywaniu dzieci, czyli program „Rodzina 500 plus”, okazały się sporą ulgą dla domowych budżetów. Było to widać choćby latem, gdy wiele rodzin, czasem po raz pierwszy, wyjechało wspólnie na wakacje. Duża część tych środków wspomogła również zakupy szkolne.

Jednak poza wydawaniem, pieniądze te można także inaczej spożytkować, by nie przeznaczać wszystkiego na codzienną konsumpcję. Sprawdź, jak to zrobić.

Pozbądź się długów

Po pierwsze, trudno myśleć o przyszłości, jeśli ciążą na Tobie zobowiązania w postaci na przykład tzw. chwilówek. Warto przede wszystkim spłacić je, by wyrwać się ze spirali długów, które wpływają nie tylko na budżet rodzinny, ale mogą być przyczyną stresu i wielu zmartwień.

Gdy zauważysz, że „500 plus” pozwoliło Ci już zaspokoić podstawowe potrzeby, jak choćby ubrania, możesz pomyśleć o kolejnym kroku – inwestycji w dziecko. Dobry start pociechy – najpierw w edukacji, a w przyszłości na rynku pracy – zależy często od dodatkowych umiejętności.

Warto zastanowić się nad kursami nauki kolejnego języka obcego lub pomyśleć, jakie zajęcia rozwiną naturalne predyspozycje syna czy córki. Tego rodzaju inwestycja nie przekłada się oczywiście wprost na powiększanie środków, którymi może dysponować rodzina, ale pomaga w zapewnieniu dzieciom lepszego startu w przyszłości.

Konto oszczędnościowe

Co jednak, gdy chciałabyś, by środki z programu „500 plus” były także zabezpieczeniem całej rodziny przed nieprzewidzianymi zdarzeniami – utratą pracy, wypadkiem dziecka lub kosztownym leczeniem bądź rekonwalescencją?

Tu warto pomyśleć o gromadzeniu oszczędności. Podstawowym sposobem jest odkładanie tych środków na rachunkach oszczędnościowych. Przejrzyj więc oferty banków, posiłkując się np. rankingami najlepszych kont oszczędnościowych.

Do Ciebie będzie należał też wybór między rodzajem oszczędzania – bardziej zachowawczym lub agresywniejszym. Pierwszą opcją jest oprocentowanie stałe, które w obecnych ofertach waha się w przedziale 2-3 proc w skali roku.

Takie konto nie będzie zależało od wahań koniunktury gospodarczej, ale zysk nie będzie imponujący. Natomiast drugi rodzaj, czyli konto oszczędnościowe z oprocentowaniem zmiennym, daje inne możliwości – choćby lepszą kapitalizację (czyli oprocentowanie jest korzystniej doliczane do oszczędzanej kwoty) lub bonusy za zwiększenie oszczędzanej kwoty.

Jednak ten rodzaj rachunku uzależniony jest bardziej od czynników gospodarczych. Może się więc zdarzyć, że przy zmianie stóp procentowych wyznaczanych przez NBP zysk może być w dłuższym okresie czasu niewielki lub nie będzie go wcale.

Jednak oba rachunki łączy to, że możesz w trakcie obowiązywania umowy wypłacać pieniądze, lecz trzeba się liczyć z opłatami za to. Oczywiście każdy tryb oszczędzania pieniędzy jest cenny, warto jednak zaznaczyć, że prawdziwy zysk z tego odczujesz po dłuższym czasie.

Jak obliczają specjaliści, odkładając 100 zł miesięcznie (na rachunku oszczędnościowym na 2,5 proc. oprocentowania stałego w skali roku), po na przykład 18 latach otrzymasz sumę ok. 26 tys. zł. Natomiast przeznaczając 500 zł miesięcznie na tych samych warunkach, zgromadzisz nawet około 130 tys. zł.

Lokaty terminowe

Innym pomysłem na oszczędzanie może być lokata bankowa. Jest ona lepiej oprocentowana – najczęściej to ok. 4-5 proc. w skali roku. Można otworzyć ją już od kwoty 500 zł na 1 miesiąc.

W większości banków jednak musisz liczyć się z tym, że chcąc wypłacić pieniądze wcześniej, tracisz zysk. Ale coraz częściej pojawiają się także oferty, w których w określonych warunkach nie tracisz już naliczonego oprocentowania, zamykając lokatę przed terminem.

Tak samo jak w przypadku rachunków oszczędnościowych, zauważalny zysk osiągniesz, zakładając lokatę na dłuższy termin.

Obligacje państwowe

Kolejnym sposobem na zainwestowanie „500 plus” są specjalne Rodzinne Obligacje Skarbowe. Ministerstwo Finansów przygotowało niedawno propozycję tylko dla rodzin pobierających te świadczenia. Można kupić dwa rodzaje papierów dłużnych – na 6 lat i na 12 lat.

Cena pojedynczej obligacji to 100 zł. Obligacje skarbowe są jednymi z pewniejszych lokat pieniędzy, gdyż są gwarantowane przez państwo. Korzyścią jest tu nie tylko oprocentowanie – tak jak w produktach finansowych banków, ale także tzw. indeksowanie.

Oznacza to, że oprocentowanie będzie zawsze wyższe niż inflacja – jej wzrost lub występowanie deflacji nie będzie miało wpływu na Twój zysk. Oprocentowanie jest zmienne, w pierwszym roku od zakupu obligacji 6-letnich wyniesie 2,6 proc., a w kolejnych będzie to suma inflacji plus marża odsetkowa w wysokości 1,75 proc.

Natomiast przy 12-letnich obligacjach, w pierwszym roku są oprocentowane na 3 proc, a w kolejnych na 2 proc. powyżej inflacji (szczegóły w ramce). Jednak mniejsze ryzyko związane z obligacjami przekłada się na wielkość zysków.

Nie są one wysokie w porównaniu do ofert oszczędnościowych banków komercyjnych. Nieważne jednak, jaką formę oszczędzania wybierzesz, każda jest istotna, by przygotować się na niespodziewane wydatki lub jako zabezpieczenie środków na przyszłość dziecka.

WBS

Artykuł pochodzi z kategorii: Pieniądze

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Mam niepełnosprawną córkę, niezdolną do samodzielnego życia. Mąż dorabia nieregularnie, a ja nie pracuję. Bardzo pomagała nam finansowo moja siostra, ale ostatnio jej sytuacja materialna znacznie... więcej