Korekta zeznania podatkowego PIT

Dopiero teraz zorientowałam się, że w moim zeznaniu podatkowym są błędy. Co mam zrobić, skoro termin składania deklaracji PIT za 2012 r. upłynął 30 kwietnia? – pyta Ewa Sz. z Tarnowa.

Korektę należy złożyć na właściwym druku

Reklama

Trzeba złożyć poprawnie wypełnioną deklarację z uzasadnieniem i dopłacić brakującą kwotę wraz z odsetkami

Podatnikowi przysługuje prawo do korekty zeznania rocznego. Składamy ją, gdy np. pomyliliśmy się w obliczeniach, zapomnieliśmy o dochodach z pracy sezonowej albo nie uwzględniliśmy ulgi na internet. Jeśli jednak ktoś po dacie 30 kwietnia doszedł do wniosku, że korzystniejsze byłoby wspólne rozliczenie z małżonkiem lub jako osoba samotnie wychowująca dziecko, nie może złożyć zeznania podatkowego ponownie, traktując to jak korektę.

Na poprawienie zeznania podatkowego mamy 5 lat. Termin ten liczy się od końca roku, w którym zeznanie zostało złożone (czyli za 2012 r. mamy czas do 31 grudnia 2018 r.). Składamy nową, prawidłowo wypełnioną deklarację wraz z uzasadnieniem (do deklaracji elektronicznej automatycznie dołączany jest formularz ORD-ZU). Wyjaśnienie kierujemy do naczelnika urzędu skarbowego. Musi ono zawierać nasze dane (pamiętajmy o PESEL lub NIP) i informację, które elementy zostały poprawione. Jeśli ze sprostowaniem są związane jakieś ulgi i odliczenia niewykazywane w pierwotnym zeznaniu, należy dodać wymagane załączniki.

Uwaga, uprawnienie do składania poprawek jest zawieszone w przypadku, kiedy fiskus w danej sprawie prowadzi już wobec nas postępowanie lub kontrolę podatkową. Jeśli ze sprostowania wynika, że musimy dopłacić podatek, trzeba uiścić brakującą kwotę z odsetkami za zwłokę. Tabelę odsetek można znaleźć np. na stronie internetowej www.finanse.mf.gov.pl w zakładce „ABC podatków”. Stawki mogą być obniżone o ok. jedną czwartą, jeśli zaległą kwotę uregulujemy w ciągu 7 dni od złożenia korekty. Gdy wysokość odsetek nie przekracza trzykrotności opłaty za list polecony, można je pominąć. Czasem urząd skarbowy sam koryguje zeznanie podatkowe. Bywa tak w przypadku błędów formalnych lub oczywistych omyłek (np. wypełnienie niewłaściwych pól formularza, drobne potknięcia w obliczeniach). Jeśli zorientujemy się, że błędy są poważniejsze, lepiej samemu pospieszyć z korektą, by nie narazić się na zarzut, że celowo nie wykazaliśmy jakichś dochodów.

Za to grożą surowe kary. Dzięki skorygowaniu deklaracji unikamy ryzyka odpowiedzialności karnej skarbowej. Kiedy kwota niezapłaconego podatku wynosi mniej niż 8 tys. zł (w 2012 r. 7,5 tys. zł), fiskus zakwalifikuje ją jako wykroczenie skarbowe, za które grozi mandat od 160 do 3200 zł. Wyższa kwota oznacza już przestępstwo skarbowe, za które sąd ma prawo nałożyć wysoką grzywnę, a nawet orzec pozbawienie wolności. Oprócz tego organ skarbowy zarzucający nieujawnianie źródeł przychodów może rozpocząć kontrolę i wymierzyć karę wynoszącą 75 proc. PIT. Kiedy fiskus odda nam nadpłatę? Jeśli skorygowaliśmy pomyłkę popełnioną na swoją niekorzyść, a prawidłowość nowego zeznania nie wzbudzi wątpliwości urzędu skarbowego, powinien zwrócić pieniądze w ciągu 3 miesięcy.

Nasz ekspert

mecenas Janusz Górski, prawnik z wieloletnią praktyką, współpracuje z kilkoma kancelariami prawnymi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Podatki

Życie na gorąco

Zobacz również

  • W lipcu urodziła mi się córeczka. Zastanawiam się, jak w takim przypadku powinienem wyliczyć ulgę z tytułu wychowania dziecka w zezwnaniu podatkowym za 2016 r.? Marcin z Zakopanego więcej