Co można reklamować w telewizji?

Dlaczego reklamy trwają tak długo i przerywają emisję filmu? Bo pozwalają na to przepisy.

Irytują nas reklamy w TV, ale to dzięki nim nadawcy mają pieniądze na kręcenie seriali oraz show czy kupno licencji na transmisje sportowe. 30-sekundowa reklama kosztuje od kilkuset do kilkudziesięciu tys. złotych (np. spot przy MasterChefie – 64 tys. zł). Pamiętajmy jednak, że reklama też podlega prawu. Warto wiedzieć, co jest nadużyciem – i reagować.

Dlaczego tak długo i często

Nadawcy wolno przeznaczyć na reklamę 12 minut na godzinę. Do tego trzeba doliczyć 2 minuty na autopromocję oraz nielimitowane darmowe ogłoszenia społeczne. Te ostatnie TVP ma obowiązek nadawać przez minimum 9 minut dziennie, a jednorazowo – co najmniej od 1 do 3 minut.

Reklama

Są jeszcze trwające do 24 s informacje o sponsorze audycji i kilkusekundowe migawki z napisem, np. reklama, przed, w trakcie i na zakończenie bloku reklamowego. Nic dziwnego, że trwa on ponad 15 minut.

TVP może nadawać reklamy tylko między programami lub w przerwie transmitowanych rozgrywek sportowych. Pozostali nadawcy mogą ciąć filmy co 45 minut, a inne programy nawet co 20 minut. Wyjątek to np. serwisy informacyjne, audycje religijne i programy dla dzieci.

Lokowanie produktu to też reklama

Mamy z nią do czynienia, gdy w filmie lub serialu pojawia się np. samochód czy komputer danej marki, widać, jaką kawę piją bohaterowie, pojawia się szyld banku. Na początku programu, po wznowieniu i w czasie napisów końcowych musi się wyświetlić przez 4 s napis, że audycja zawiera lokowanie produktu.

Ustawa zakazuje „nadmiernej ekspozycji” i nadawcy właśnie za to są często karani.

Niedozwolone treści

Nie wolno reklamować m.in. tytoniu i alkoholu z wyjątkiem piwa, a przy programach dla dzieci – niezdrowej żywności. Nie ma jednoznacznych przepisów, których produktów dotyczy ostatni zakaz, ale część nadawców będzie od 1 stycznia kierować się swoją listą artykułów niezgodnych z kryteriami Polskiej Federacji Producentów Żywności zaakceptowanymi przez Ministerstwo Zdrowia.

Są na niej np. chipsy ziemniaczane i czekolada. Zakazane są w reklamie treści, które ranią przekonania religijne i polityczne, dyskryminują z powodu rasy czy orientacji seksualnej albo zachęcają dzieci do zmuszania rodziców, by kupili im dany produkt.

Takich nadużyć nie zmierzy się jak czasu reklamy. Rozstrzygający głos ma Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT).

Kontrola nadawców

KRRiT przeprowadza doroczną kontrolę kilkudziesięciu nadawców i na bieżąco monitoruje m.in. czas emisji reklam. W 2013 r. Rada nałożyła kary finansowe 10 tys. zł i 15 tys. zł na Eskę TV, Polo TV i TVR za zbyt długie bloki reklam.

W 2014 r. ukarała m.in. Orange Sport – za reklamę piwa o godz. 19.54, czyli 6 minut przed czasem dozwolonym (50 tys. zł), Polsat – za eksponowanie usługi telekomunikacyjnej w jednym z programów i brak informacji, że było to lokowanie produktu (50 tys. zł).

KRRiT interweniuje też na wnioski telewidzów – można je przesyłać np. mailem na skargi@krrit.gov.pl. Często dotyczą one długości reklam i ich głośności, ale też treści, jak ostatnio w przypadku spotu „Najbliżsi obcy”. Rada stwierdziła jednak, że nie obraża on przekonań religijnych chrześcijan. Podobnie w 2013 r. oddaliła skargę na reklamy prezerwatyw, bo w Polsce są dozwolone o dowolnej porze.

Nie wolno reklamować wyrobów tytoniowych, alkoholu, z wyjątkiem piwa w godzinach 20.00-6.00

- świadczeń zdrowotnych udzielanych na podstawie skierowania od lekarza leków, które nie są dopuszczone do sprzedaży w Polsce

- gier hazardowych

- substancji psychotropowych i środków odurzających .

Przy programach dla dzieci – artykułów spożywczych i napojów zawierających składniki, których nadmiar jest szkodliwy dla dzieci.

Treść reklam nie może dyskryminować ze względu na płeć, rasę, narodowość, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, orientację seksualną ranić przekonań religijnych lub politycznych nawoływać małoletnich do wywierania presji na innych, by kupili dany produkt zagrażać fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu rozwojowi małoletnich promować zachowań groźnych dla zdrowia, bezpieczeństwa lub środowiska.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

To i Owo

Zobacz również