Czy ściąganie na maturze jest przestępstwem

Syna przyłapano na ściąganiu na maturze z matematyki, a na egzaminie z polskiego zadzwoniła jego komórka. Syn ma powtarzać egzaminy za rok. Czy odpowie też karnie? Maria B. z Warszawy

Odpowiada nasz ekspert:

Przyłapanie na ściąganiu oznacza natychmiastowe zakończenie egzaminu. Można go powtórzyć dopiero za rok.

Reklama

Dyrektor szkoły ma obowiązek powiadomić o zajściu policję, gdyż ściąganie na maturze można uznać za wyłudzenie podstępem poświadczenia nieprawdy, za co kodeks karny przewiduje do trzech lat więzienia.

Przestępstwo to polega na tym, że wprowadzamy w błąd osobę upoważnioną do wystawienia świadectwa poświadczającego zdanie państwowego egzaminu (dokumentu), przez co poświadcza ona stan niezgodny z prawdą, bo egzamin nie był zaliczony uczciwie.

Na maturze nie można mieć przy sobie komórki, tak więc dzwoniący telefon skutkuje przerwaniem egzaminu, który można powtórzyć za rok. Z tego powodu Pani syn nie będzie podejrzany o przestępstwo.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Prowadzę niewielką firmę. Opłacam pracownikom kurs angielskiego, bo znajomość języka obcego jest niezbędna w naszej działalności. Czy w takim przypadku wydatki z tym związane mogę zaliczyć do... więcej