Dorosłe dzieci muszą dokładać się do opłat

Rodzice mają prawo żądać od dorosłych dzieci, by dokładały się do kosztów życia. Na tych, którzy nie chcą, są sposoby.

Barbara J. mieszka z dwojgiem dorosłych dzieci. Syn studiuje zaocznie i pracuje, córka natomiast skończyła technikum i od czasu do czasu dorabia w sklepie.

Dopóki Barbara otrzymywała na dzieci alimenty, jakoś sobie radziła finansowo. Odkąd jednak były mąż przestał je płacić, kobiecie nie wystarcza już nawet na czynsz.

Reklama

Żadne z dzieci nie poczuwa się do tego, by pomóc matce materialnie. Chociaż nie tylko korzystają z wszelkich urządzeń, ale i żywią się w domu. Na sugestię Barbary, żeby dokładały się do wspólnych opłat, odpowiadają, że są jej dziećmi, więc ona musi je utrzymywać.

Zdenerwowana takimi rozmowami Barbara poszła do znajomej prawniczki, by dowiedzieć się, czy może jakoś wymóc na dorosłych dzieciach, by choć trochę pomogły jej w kosztach utrzymania.

– Może one mają rację? Mówią, że to ja jestem właścicielką mieszkania, a nie one, więc tylko na mnie spoczywa obowiązek ponoszenia opłat związanych z czynszem i pozostałych? – spytała prawniczkę.

– Ależ nic podobnego. Masz prawo żądać od swoich dorosłych dzieci części opłat za mieszkanie. Jeśli mają dochody z własnej pracy i mieszkają z tobą, powinny pokrywać część kosztów.

Mało tego. Pełnoletnie, samodzielne finansowo dzieci odpowiadają nawet za długi wynikłe z racji niepłacenia czynszu. Odpowiadają za ten czas mieszkania z rodzicami, gdy już stały się niezależne finansowo.

Rozżalona Barbara przyznała, że nie jest w stanie wyegzekwować od nich pieniędzy na utrzymanie domu i wyżywienie.

– Jeśli nie udaje się załatwić sprawy polubownie i ustalić miesięczną wysokość kosztów, jakie powinny ponosić dorosłe dzieci z tytułu użytkowania i eksploatacji mieszkania, można tego dochodzić przed sądem. Pozew składa się w sądzie rejonowym – poradziła Barbarze prawniczka i wyjaśniła, że w takiej sytuacji sąd bada, czy dziecko, które ukończyło 18 lat, jest w stanie samodzielnie się utrzymać.

– Rodzice mają prawo odmówić dalszego utrzymywania dorosłych dzieci – dodała. – Jeśli te nie starają się samodzielnie utrzymywać, są na przykład „wiecznymi studentami”, którzy z własnej winy przedłużają studia lub po prostu nie chcą pracować.

Kiedy trzeba łożyć na dziecko

Rodzice są zobowiązani łożyć na utrzymanie i zaspokajanie uzasadnionych potrzeb życiowych dziecka:

jeśli ono się uczy i z tego względu nie może pokryć wszystkich kosztów swojego utrzymania (do ukończenia przez dziecko 18 lat, a jeśli się uczy w szkole lub szkole wyższej, do ukończenia 25 lat), jeśli nie potrafi się utrzymać ze względu na chorobę, brak wykształcenia lub zawodu, bardzo niskie dochody albo niemożność znalezienia pracy.

Leon Szulc

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Twoje Imperium

Zobacz również

  • Prowadzę niewielką firmę. Opłacam pracownikom kurs angielskiego, bo znajomość języka obcego jest niezbędna w naszej działalności. Czy w takim przypadku wydatki z tym związane mogę zaliczyć do... więcej