Fałszywy mail z informacją o paczce

Dostałam e-mail z informacją, że w PKP czeka na mnie jakaś paczka. Kliknęłam na link, który był podany, i wyskoczyło, że potrzebuję PIN-u do odbioru. Ale by go dostać, musiałam wysłać SMS. Kosztował aż 30 zł! Mąż powiedział, że pierwszy raz słyszy, że trzeba płacić SMS-em za przesyłkę. Ale mnie to nie zdziwiło, bo przecież są firmy, które dostarczają paczki, a ja byłam ciekawa, co mi przysłano. Okazało się, że nie było przesyłki! Teraz wciąż dostaję SMS-y i mam gigantyczny rachunek za telefon do zapłacenia! Elżbieta, Toruń.

Reklama

Niestety, została Pani naciągnięta przez oszustów. Jeśli pocztą elektroniczną dostajemy wiadomość o przesyłce i nadawca każe wysłać SMS, nie odpisujmy elektronicznie ani tym bardziej nie wysyłajmy SMS-a!

Żadna firma kurierska nie żąda wysyłania do niej SMS-ów. Jeśli mają coś dostarczyć, sami kontaktują się z odbiorcą.

PKP również nie prowadzi tego typu działalności: nie rozsyła e-maili i nie prosi w nich o tego typu kontakt! Pierwszy SMS na numer wskazany w wiadomości może kosztować ponad 30 zł. Mało tego – zazwyczaj uruchamia usługę, za którą zapłacimy kolejne pieniądze, a próby jej wyłączenia też będą kosztować.

Uchronić możemy się jedynie, nie reagując na tego typu korespondencję. Warto pamiętać, że SMS rozpoczynający się od cyfry 9 kosztuje ponad 10 zł! Numer, który na początku ma cyfry 925, oznacza, że koszt wysłanego na niego SMS-a wynosi 25 zł plus VAT!

Prawnik Wiesława Konik, specjalizująca się w prawie cywilnym i w prawie pracy

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Zobacz również

  • Prowadzę niewielką firmę. Opłacam pracownikom kurs angielskiego, bo znajomość języka obcego jest niezbędna w naszej działalności. Czy w takim przypadku wydatki z tym związane mogę zaliczyć do... więcej