Jak nie dać się oszukać sprzedawcy: Rady dla seniorów

Prokurator Generalny Andrzej Seremet rozesłał pismo do prokuratorów z poleceniem szczególnej ochrony osób starszych, które są ofiarami nieuczciwych firm sprzedających im drogie usługi lub rzeczy.

Zdjęcie

/Arch./Wawa
/Arch./Wawa

Prokuratorzy mają dogłębnie wyjaśniać takie zdarzenia i, co ważne, także pomagać pokrzywdzonym odzyskać wyłudzone mienie.

Dotyczy to głownie tzw. sprzedaży bezpośredniej, czyli prezentacji, na których oferowane są np. „garnki chroniące przed rakiem”, pościel zapobiegająca reumatyzmowi albo pastylki, które mają „cudowne” właściwości.

Reklama

Potrafią być przekonujący

Firmy sprzedają je na prezentacjach w hotelach, sanatoriach, podczas pielgrzymek czy wycieczek. Sprzedawcy potrafią być naprawdę przekonujący, bo są do tego specjalnie szkoleni. Wiedzą jak manipulować, grać na uczuciach, poczuciu wdzięczności...

Ich uśmiech, chęć rozmowy, drogi garnitur czy wręczane upominki służą jednemu – starsze osoby mają im zaufać i kupić to, co prezentują.

Dają się skusić na ofertę

Seniorzy – to nie przypadek, że tylko starsze osoby są zapraszane na takie prezentacje – dają się skusić na taką ofertę. Czują się bowiem zobowiązani do odwdzięczenia za bezpłatną wycieczkę, obiad czy wstęp na darmowy pokaz kabaretowy.

Tymczasem po pierwsze produkty te nie mają żadnych cudownych właściwości, po drugie sprzedawane są o 250-500 proc. drożej niż podobne rzeczy w sklepie. Z danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że jedna z firm sprzedawała produkty z narzutem 2000 procent! Oto z przykład.

Z zakupu można zrezygnować

Za pościel rzekomo z wełny merynosów na prezentacji trzeba było zapłacić 4 tys. zł. Identyczna pościel w sklepie kosztuje 400-500 zł.

Na szczęście, jeśli ktoś się zdecyduje na tak drogi zakup, może z niego zrezygnować w ciągu 10 dni (jak to zrobić, wyjaśniamy w ramce).

Jeśli sprzedawca nie poinformował o takiej możliwości, na odstąpienie od umowy kupna są 3 miesiące. Niestety, jeśli miną te terminy, pozostaje droga sądowa. I właśnie w tym momencie warto skorzystać z pomocy prokuratury.

Mają występować do sądów

Według pisma rozesłanego do prokuratorów, mają oni występować do sądów o unieważnienie umów kupna-sprzedaży, powołując się na art. 286 § 1 kodeksu karnego.

Mówi on o tym, że: „Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.

Co więcej, szczególnie wnikliwie mają badać sprawy, które podpadają pod ten artykuł, jeśli zgłaszają je osoby w podeszłym wieku lub nieporadne życiowo.

Jak skutecznie odstąpić od umowy kupna-sprzedaży*

- W ciągu 10 dni od zakupu (liczy się data stempla pocztowego) trzeba przesłać sprzedawcy oświadczenie, że odstępujemy od umowy kupna-sprzedaży. Najlepiej zrobić to listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Nie musimy tłumaczyć dlaczego rezygnujemy z zakupu.

- Jeżeli rzecz została kupiona na raty (czyli został zaciągnięty kredyt), odstąpie- nie od umowy sprzedaży oznacza także rozwiązanie umowy kredytowej. Dla pewności warto jednak poinformować bank o rezygnacji z zakupu.

- Do odstąpienia od umowy sprzedaży nie wystarczy: telefoniczne zawiado-mienie sprzedawcy o rezygnacji, samo zwrócenie (wysłanie) towaru, odstąpienie jedynie od umowy kredytowej.

- Drugi krok to zwrot towaru. Mamy na to 14 dni od wysłania oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Możemy kupioną rzecz zwrócić osobiście lub wysłać ją na adres sprzedawcy. Należy zwrócić wszystko, nawet bonusy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Świat & Ludzie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Od stycznia 2017 roku wzrosła kwota świadczenia pielęgnacyjnego. Jest ono wypłacane opiekunom osób niepełnosprawnych, którzy, by zapewnić opiekę bliskiemu, musieli zrezygnować z pracy. Teraz... więcej