Jak wskazać, komu należy się mandat?

Główny Inspektorat Transportu Drogowego poinformował mnie o przekroczeniu prędkości i wezwał do wskazania, kto w tym czasie kierował samochodem. Jednak zdjęć z fotoradaru nie przesłał. Moim autem jeżdżą trzy osoby – ja, mąż i syn. Skąd mam wiedzieć, kto wtedy kierował? Jeśli nie wskażę nikogo, grozi mi za to mandat! Ale jeśli będę zgadywać, może się okazać, że wprowadziłam urzędników w błąd i za to grozi mi grzywna. To jakiś absurd! Co mogę zrobić? Ewa z Częstochowy

Ma Pani rację, wskazanie innej osoby może przysporzyć kłopotów i grzywna jest najmniejszym z nich. Za wprowadzenie w błąd organów ścigania poprzez fałszywe oskarżenie innej osoby grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat!

Reklama

Z drugiej strony w przeciwieństwie do straży miejskiej, która choć nie wysyła zdjęć z fotoradarów, to jednak pozwala się z nimi zapoznać w swojej siedzibie – GIDT nie wysyła i nie udostępnia zdjęć do wglądu. Dzieje się tak, bo GIDT uważa właściciela pojazdu za stronę postępowania, która nie może mieć dostępu do takich akt.

Jednak Główny Inspektorat nie ma racji. Właściciel pojazdu dopóki nie przyzna się do przekroczenia prędkości, czyli popełnienia wykroczenia, nie jest obwinionym. A zatem nie jest stroną postępowania, a jedynie osobą uprawnioną do przekazania informacji kto kierował autem. By móc to zrobić, musi zapoznać się ze zdjęciem.

Na podobnym stanowisku stoi Trybunał Konstytucyjny. Uznał on, że brak możliwości zapoznania się ze zdjęciami ogranicza prawo do obrony.

Z tego wniosek, że kierowcy mają prawo obejrzeć zdjęcia z fotoradarów. W związku z tym może Pani zwrócić się do GIDT z wnioskiem o udostępnienie zdjęć z tego feralnego dnia, by w oparciu o nie mogła Pani wskazać winnego.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Na żywo

Zobacz również

  • Trwa akcja „Masz kłopot z pożyczką frankową? Dowiedz się, co możesz zrobić”. Warto z niej skorzystać i uzyskać bezpłatną poradę prawną dotyczącą niejasnych a czasami niedozwolonych zapisów w... więcej