Jak zainwestować w akcje

Masz nadwyżki finansowe i zastanawiasz się, czy ich nie zainwestować w akcje? Wybór jest trudny, bo jak początkujący inwestor (czyli osoba kupująca akcje) ma ocenić kilkaset firm notowanych na naszej giełdzie? Bardzo dobrym wyznacznikiem jest dywidenda. To udział w zyskach przedsiębiorstwa, który wypłacany jest jego akcjonariuszom.

Reklama

Są firmy, które swój zysk bardzo często inwestują w dalszy rozwój. Ale są też takie spółki, które dywidenty wypłacają w zasadzie co roku i to niemałe – można na nich zarobić dużo więcej niż na odsetkach z lokat bankowych. Takie spółki nazywane są „dywidendowymi”.

Warto się im dokładnie przyjrzeć. Dywidenda dywidendzie bowiem nierówna – średnia z ostatniego roku wynosiła 3,6 proc. Jednak 6 firm w 2013 r. dużo hojniej dzieliło się zyskami – ich stopa dywidendy przekroczyła 10 proc.

Zwróć uwagę na duże spółki

Warto zwrócić uwagę na duże spółki, które są wciąż kontrolowane przez państwo. Po pierwsze mają stabilną kondycję finansową, pod drugie Skarb Państwa przez ostatnie lata nalegał na wypłacanie dywidend. Nic dziwnego, bo te ogromne pieniądze zasilają budżet państwa. A przy okazji korzystają na tym drobni akcjonariusze.

Do takich spółek należą PZU, PKO BP, KGHM czy Polska Grupa Energetyczna. Kolejną pomocną wskazówką jest indeks o nazwie WIGdiv.

W jego skład wchodzi maksymalnie 30 dużych spółek, które wypłacają najwyższe dywidendy i – co ważne – robią to regularnie. Żeby firma znalazła się na tym indeksie, musi przynajmniej trzy razy w ciągu ostatnich pięciu lat podzielić się zyskiem z akcjonariuszami.

Obok już wymienionych firm z udziałem Skarbu Państwa do WIGdiv należą m.in.: Bank Zachodni WBK, Bank Pekao SA, Citi Handlowy, Budimex, Synthos, TP SA, Śnieżka, Enea, TVN. Pamiętajmy, że najbezpieczniej jest kupować akcje nie jednej firmy, ale kilku.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Świat & Ludzie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Przestępcy nie mają skrupułów i by wyłudzić lub ukraść pieniądze, stosują niezwykle wymyślne metody. Jedną z nich jest sposób „na wnuczka” i „policjanta”, którego ofiarą padają starsi ludzie. więcej