Kiedy komornik zajmie pensję, konto, auto...

Jeśli nie spłacasz długów, to wierzyciel, np. bank, pójdzie do sądu. To nie są żarty, bo czeka cię sprawa u komornika! Oto jakie ma on prawa wobec dłużnika.

Reklama

Jeśli przeciwko dłużnikowi zapadnie wyrok z klauzulą wykonalności (opatrzony pieczęcią sądu), sprawę przejmie komornik. Co może zająć komornik? Zwykle w pierwszej kolejności dług jest ściągany z pensji, konta bankowego, nadpłaty podatku (jeśli dłużnik otrzymał ją z urzędu skarbowego). Gdy to nie wystarczy na pokrycie długu, komornik zajmie inny majątek. Może zająć rzeczy ruchome, np. auto, urządzenia domowe, sprzęt komputerowy. Zwykle w ostateczności zajmuje nieruchomość (dom, mieszkanie, działkę). Ale uwaga! Przepisy nie regulują, w jakiej kolejności mogą być zajmowane poszczególne składniki majątku dłużnika. Często decyduje o tym wierzyciel (np. bank nakaże komornikowi zająć mieszkanie dłużnika).

Jakie kwoty mogą być ściągnięte na poczet długu?

Maksymalnie 1/2 pensji może zająć komornik. Jeśli jednak dłużnik ma minimalne wynagrodzenie, tj. 1600 zł brutto, komornik nie może zająć ani grosza. Całe wynagrodzenie komornik może zająć, gdy pochodzi ono ze zleceń albo z umów o dzieło! Na lokacie oraz koncie oszczędnościowym wolna od zajęcia jest równowartość trzykrotnej przeciętnej pensji (obecnie 11 489,34 zł). Ale należy pamiętać, że ten przywilej komornik stosuje tylko raz! Jeśli dłużnik wypłaci z konta czy lokaty całą kwotę wolną od zajęcia, to pieniądze z nowych wpłat będą zabierane przez komornika bez ograniczeń. Z renty i emerytury komornik zajmie maksymalnie 1/4 (po odliczeniu składki zdrowotnej i podatku). Renciście musi zostać: – 415,58 zł, jeśli pobiera on rentę z tytułu całkowitej niezdolnej do pracy lub – 318,96 zł, jeżeli ma rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy.

Kiedy można je zlicytować?

Jeśli komornik nie może ściągnąć długu z pensji dłużnika, bo on nie pracuje (lub te środki są niewystarczające), to ma prawo zająć rzeczy dłużnika z mieszkania, także jego samochód. Rzeczy muszą należeć do dłużnika (jeśli są własnością np. żony, na nią musi być faktura zakupu). Rzeczy nie mogą być zniszczone, bo ich sprzedaż musi pokryć przynajmniej koszty komornicze. Zajęte rzeczy są sprzedawane poniżej ceny rynkowej. Sprzedaż odbywa się na licytacji publicznej.

W jakiej sytuacji przepisy na to zezwalają?

Zajęcie przez komornika mieszkania, domu czy działki – to ostateczność. Jednak jest to możliwe, gdy wszystkie inne sposoby ściągnięcia długu zawiodą. Wtedy komornik sprzeda nieruchomość na licytacji, i to znacznie poniżej jej ceny rynkowej. Nie ma przepisów, jak duże ma być zadłużenie, by komornik zajął nieruchomość. W praktyce, zawiadomienie o takiej możliwości jest straszakiem na dłużnika, by zaczął spłacać zadłużenie.

Tego komornik nie zajmie

Niektórych przedmiotów komornik nie ma prawa zająć na pokrycie długów. Pełny spis takich rzeczy został zawarty w art. 829 kodeksu postępowania cywilnego. Nie podlegają licytacji m.in. narzędzia potrzebne dłużnikowi do pracy zarobkowej (wyjątek to samochód, który może być zajęty, nawet jeśli służy do pracy). Nie wolno zająć także rzeczy codziennego użytku, np. pościeli, ubrań, zapasów żywności i opału (na jeden miesiąc), przedmiotów do nauki czy praktyk religijnych.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Naj

Zobacz również