Kradzież w szatni na basenie

Chodzę z wnukiem na basen. Ostatnio z szafki w szatni zginął mój telefon komórkowy. Ktoś się do niej włamał, mimo że każdy dostaje specjalny kod. Obsługa basenu twierdzi, że pracownicy nie mogą pilnować każdej szafki. Czy mają rację? Krzysztof, Świdnica

W kinach, teatrach, restauracjach często widnieje napis, że szatnia nie odpowiada za zaginięcie rzeczy, np. z kieszeni. Jest to niezgodne z prawem. Przedsiębiorca odpowiada za to, co pozostawiamy w szatni, i to nie tylko wtedy, gdy jest płatna.

Reklama

Zawieramy z nim bowiem umowę przechowania, która zobowiązuje go do wydania rzeczy w nienaruszonym stanie. Radzę złożyć reklamację, żądając zadośćuczynienia za poniesione straty. W razie problemów proszę skontaktować się z rzecznikiem konsumentów w miejscu zamieszkania. Agnieszka Majchrzak, UOKiK

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Zobacz również

  • Trwa akcja „Masz kłopot z pożyczką frankową? Dowiedz się, co możesz zrobić”. Warto z niej skorzystać i uzyskać bezpłatną poradę prawną dotyczącą niejasnych a czasami niedozwolonych zapisów w... więcej