Kto może ogłosić upadłość konsumencką

Jestem samotną emerytką. Kiedy popsuła mi się pralka, wzięłam pożyczkę na nową, potem kolejną – na leczenie, bo poważnie zachorowałam. Mam teraz długi, których nie jestem w stanie spłacić. Czy to prawda, że mogłabym się ich pozbyć, ogłaszając upadłość? – pyta Liliana z Zamościa.

Upadłość konsumencka jest postępowaniem sądowym, które umożliwia uwolnienie od długów osobie, która stała się niewypłacalna, czyli nie jest w stanie udźwignąć wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Zatem, przykładowo, nie ma pieniędzy na jednoczesny zakup środków codziennego użytku i leków oraz spłatę pożyczki.

Wszystko wskazuje na to, że Pani znalazła się w takiej właśnie sytuacji. Upadłość prowadzi do umorzenia zobowiązań, ale jest możliwa jedynie pod warunkiem, że dłużnik działa uczciwie i zgodnie z prawem. Nie uzyska jej osoba, która doprowadziła do swojej niewypłacalności umyślnie (np. zaciągnęła pożyczkę, nie zamierzając wcale jej spłacić) lub wskutek rażącego niedbalstwa (np. nie przeczytała warunków umowy kredytowej), podejmowała działania na szkodę swoich wierzycieli (np. zamiast spłacać zobowiązania, dokonała darowizny i wyzbyła się pieniędzy) czy ukrywała swój majątek.

Reklama

Postępowanie upadłościowe prowadzi sąd (rejonowy – zgodny z miejscem zamieszkania dłużnika, wydział gospodarczy). Jest ono wszczynane wyłącznie na wniosek konsumenta. Nie może złożyć go ani wierzyciel, ani prokurator, ani organizacja społeczna.

Wniosek składa się na specjalnym formularzu (jest dostępny m.in. na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości). Trzeba w nim podać, jaki ma się majątek oraz wskazać wierzycieli wraz z kwotami im należnymi. Jeśli w długi popadli małżonkowie, to, mimo wspólności małżeńskiej, każdy z nich składa osobny wniosek.

Konieczne jest także uiszczenie opłaty wynoszącej 30 zł. Ogłoszenie upadłości oznacza, że cały majątek dłużnika staje się „masą upadłości”, zarządzaną przez wyznaczonego przez sąd syndyka. Nie będzie już Pani mogła np. sprzedać swojego mieszkania.

Przedmioty wartościowe, który nie są niezbędne do prowadzenia gospodarstwa domowego, syndyk będzie próbował spieniężyć, a uzyskane środki przeznaczy na spłatę długów. Elementem postępowania upadłościowego jest ustalenie przez sąd planu spłaty. Obejmuje on wierzytelności, które nie zostaną zaspokojone z likwidacji majątku, zarówno tych powstałych przed ogłoszeniem upadłości, jak i po nim.

Sąd, biorąc pod uwagę możliwości dłużnika, ustala, jaka część jego dochodów będzie przeznaczana na zaspokojenie tych wierzytelności. Jeśli uzna, że dłużnik nie da rady dokonać żadnych spłat, umarza zobowiązania.

Nasz ekspert mecenas Janusz Górski, prawnik z wieloletnią praktyką, współpracuje z kilkoma kancelariami prawnymi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Możemy dostać 50 proc. bonifikaty, jeśli dochód na osobę nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia. Wniosek składamy do 31 marca. więcej