Podróżny pakiet dynamiczny – umowy zawieramy z różnymi firmami

Pani Anna znalazła tani lot do Paryża i kupiła bilet przez internet. Zaproponowano jej transfer z lotniska. Opłacę od razu – stwierdziła. Kolejne okienko przekierowało ją do wyszukiwarki hoteli – zarezerwowała. Niestety, lot się opóźnił, autobus transferowy odjechał a w hotelu poplątano coś z rezerwacją. Pani Anna postanowiła interweniować – okazało się, że choć transakcji dokonywała na jednej stronie internetowej, reklamacje powinna składać do trzech różnych firm, do tego zagranicznych. Dlaczego?

Pani Anna, choć pewnie nie była tego świadoma, skorzystała z tzw. pakietu dynamicznego. Postępując krok po kroku, sama zorganizowała sobie wyjazd bez pośrednictwa biura podróży. To dobry i coraz popularniejszy sposób, pod warunkiem, że pamiętamy o tym, że samodzielnie skompletowana oferta nie jest – w świetle przepisów – imprezą turystyczną.

W pakiecie dynamicznym każda usługa jest odrębna – osobno umowa z przewoźnikiem, osobna z hotelarzem, osobne z innymi firmami. Gdyby te usługi były organizowane przez jedno biuro podróży, to ono byłoby odpowiedzialne za ich nienależyte wykonanie.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Możemy dostać 50 proc. bonifikaty, jeśli dochód na osobę nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia. Wniosek składamy do 31 marca. więcej