Pomoc w czasie świąt

Niektórych przykrych zdarzeń nie da się uniknąć, innym łatwo można zapobiec. Marcin Nagórek, radca prawny radzi, jak postąpić w zaskakujących i konfliktowych sytuacjach.

W święta wiele instytucji jest pozamykanych – i to normalne. Ale nie ze wszystkim można czekać, np. gdy źle się poczujemy, czy jeśli sąsiad zaleje nam mieszkanie. W nagłych sytuacjach trzeba działać szybko! Musimy więc wiedzieć, gdzie na przykład szukać pomocy medycznej, czy dyżurującej apteki, albo komu zgłosić zalanie mieszkania. Podpowiadamy, jak sobie poradzić w sytuacjach, których nie dało się wcześniej przewidzieć.

Nagłe zachorowanie

Reklama

Dyżurna apteka

Gdy pilnie potrzebujemy jakiegoś leku, musimy szybko ustalić adres dyżurnej apteki. Możemy to zrobić na kilka sposobów: – przez internet na stronie starostwa, urzędu gminy lub miasta; (rada powiatu ma obowiązek określić rozkład godzin pracy aptek na jej terenie) lub – na stronie internetowej Okręgowej Izby Aptekarskiej w danym województwie lub – podejść do najbliższej apteki i tam, w witrynie musi być informacja o dyżurujących aptekach.

Ale uwaga! Jeśli w małej miejscowości jest tylko jedna apteka i będzie zamknięta, a potrzebny jest lek ratujący życie lub zdrowie, można jechać na najbliższy SOR (Szpitalny Oddział Ratunkowy).

Świąteczna i nocna przychodnia zdrowia

Informacje o adresach dyżurujących przychodni można ustalić na stronie internetowej wojewódzkiego oddziału NFZ. Adresy oddziałów i numery na infolinie są na stronie NFZ: www.nfz.gov.pl Do dyżurującej przychodni możemy jechać, gdy np.: mamy gorączkę, zatrucie, ból brzucha itp.

Ale uwaga! Gdy bardzo źle się czujemy, należy prosić o przyjazd lekarza (lub gdy chore jest dziecko, lub mamy pod opieką małe dzieci, których nie możemy zostawić bez opieki). Ale gdy potrzebna jest szybka diagnostyka (np. złamiemy nogę), wzywamy pogotowie lub jedziemy na SOR.

Huczny sylwester

W święta, nawet w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia, też obowiązuje cisza nocna! „Spoczynek nocny” (jak określają ciszę nocna przepisy) zaczyna się zwyczajowo od 22.00 i trwa do 6.00. Jeśli więc planujemy głośną prywatkę, a nie chcemy wejść w konflikt z sąsiadami, warto ich uprzedzić.

Gdyby było za głośno, to sąsiedzi mają prawo wezwać policję lub straż miejską (mandat za zakłócanie spokoju wynosi od 20 do 500 zł, zgodnie z art. 51 kodeksu wykroczeń).

Zalanie mieszkania

Gdy sąsiad nas zalał

Sposób postępowania zależy od tego, czy mieszkania (nasze i sąsiada) są ubezpieczone. Jeśli tak, to są dwie możliwości: – możemy wystąpić do własnego ubezpieczyciela, który w ramach polisy powinien wypłacić nam odszkodowanie lub – zgłaszamy szkodę do właściciela lokalu, który zalał nasze mieszkanie, a jeżeli ma on w swojej polisie opcję OC (ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej), to jego ubezpieczyciel zapłaci za nasze straty.

Gdy z naszej winy zostanie zalane mieszkanie sąsiada

Procedura jest podobna jak w powyższej sytuacji: gdy mamy w swojej polisie mieszkaniowej opcję OC, to towarzystwo ubezpieczeniowe pokryje szkodę (możemy podać sąsiadowi numer swojej polisy). Zgłoszenie strat, zebranie dowodów Należy jak najszybciej powiadomić ubezpieczyciela o szkodzie.

Infolinie towarzystw ubezpieczeniowych działają całą dobę, także w święta. Nawet jeśli odezwie się automatyczna sekretarka, zostaniemy poproszeni o numer telefonu do kontaktu. Przedstawiciel ubezpieczyciela oddzwoni. Pamiętajmy! Maksymalny termin na zgłoszenie szkody podany jest w warunkach ogólnych ubezpieczenia. Należy dopilnować tego terminu, bo jeśli z własnej winy zgłosimy szkodę zbyt późno, to firma ubezpieczeniowa może np. wypłacić mniej z polisy.

Jeśli nie mamy polisy mieszkaniowej

W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak tylko z sąsiadem załatwić sprawę. Jeśli z jego winy nastąpiło zalanie naszego mieszkania, mamy prawo zażądać od niego pokrycia kosztów remontu (na podst. art. 415 k. cywilnego).

Prezent ładny, ale... nietrafiony

Gdy zakup jest z internetu – sprawa jest prosta: można odesłać towar w ciągu 14 dni. I to bez podawania przyczyny. l Wystarczy wysłać listem poleconym oświadczenie (o treści: „Odstępuję od umowy zakupu” – dalej podajemy numer umowy i datę odebrania przesyłki). Osobną przesyłką odsyłamy niechcianą rzecz.

Gdy prezent kupiliśmy w sklepie tradycyjnym, to sprzedawca nie ma obowiązku przyjęcia zwrotu tylko dlatego, że rzecz nam się nie podoba. Musi ją przyjąć wyłącznie wtedy, jeśli ma wadę. Większość sklepów godzi się jednak zwykle na wymianę towaru na inny w tej samej cenie.

Sprzedaż petard. Huk fajerwerków!

Zakaz dla handlowców. Istnieje całkowity zakaz sprzedaży materiałów pirotechnicznych dzieciom i młodzieży do 18. roku życia.

Pamiętaj! Jeśli widzisz, że np. na bazarze ktoś sprzedaje petardy nieletnim, zgłoś to do straży miejskiej lub na policję, bo jest to przestępstwo! Podlega ono grzywnie lub karze więzienia do 2 lat. Wystrzały bez zezwolenia

Sylwester i Nowy Rok to jedyne dni w roku, kiedy dozwolone jest odpalanie petard. W pozostałe dni – tylko za zgodą gminy.

Ale uwaga! Petardy i fajerwerki mogą odpalać tylko osoby pełnoletnie. Dzieciom zawsze powinni towarzyszyć dorośli (art. 51 i 54 kodeksu wykroczeń).

Gdy prezent się nie spodoba, można go wymienić na inny w tej samej cenie. Większość sklepów proponuje to rozwiązanie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Naj

Zobacz również