Przepisy dla rowerzystów

Nowe przepisy dla rowerzystów obowiązują już dwa lata, ale wciąż nie wszyscy je znają. A warto, bo przyznają cyklistom więcej praw.

Anna F. od niedawna jeździ do pracy rowerem, bo zajmuje jej to mniej czasu niż komunikacją miejską. Do tej pory niespecjalnie przejmowała się przepisami, ale codzienny kontakt z kierowcami, pieszymi i innymi rowerzystami zweryfikował ten pogląd. W końcu, chcąc dobrze wiedzieć, co jej wolno jako cyklistce, spotkała się ze znajomym policjantem, pracującym w wydziale ruchu drogowego, by jej to wyjaśnił.

Reklama

– Jest parę przepisów w Prawie o ruchu drogowym, które warto znać, a które się zmieniły. Jeszcze dwa lata temu rowerzyści na skrzyżowaniu musieli jechać jak najbliżej prawej krawędzi jezdni. To powodowało, że wyprzedające auto skręcało w prawo i zajeżdżało rowerzyście drogę. Teraz jest inaczej – mówił znajomy.

Na skrzyżowaniu środkiem pasa

Anna dowiedziała się, że obecnie na skrzyżowaniu jazda rowerem środkiem pasa jest już dopuszczalna, a nawet warto korzystać z tego udogodnienia: – Gdy jedziesz środkiem pasa lepiej cię widać. A do tego uniemożliwiasz samochodom niebezpieczny manewr. Ale pamiętaj, że po zjechaniu ze skrzyżowania znów musisz trzymać się możliwie najbliżej prawej krawędzi jezdni – tłumaczył znajomy policjant.

– Kiedyś jechałam środkiem, ale kierowcy trąbili na mnie, jakbym nie wiadomo jaki błąd popełniła – żaliła się jednak Anna. – Teraz nie mają do tego żadnych podstaw. I nie musisz się denerwować, gdyż na skrzyżowaniu kierowcy jadą mniej więcej z taką samą szybkością, z jaką jadą rowerzyści – tłumaczył jej.

Od znajomego policjanta Anna dowiedziała się też, że rowerzysta może już wyprzedzać wolno jadące pojazdy, na przykład w korku, z prawej strony. – Pamiętaj jednak, że nie wolno tego robić na skrzyżowaniach. I zawsze zwracaj uwagę, czy przypadkiem pasażerowie nie wysiadają z samochodów – mówił specjalista z drogówki.

Pierwszeństwo na przejeździe

Anna jako początkująca cyklistka miała też wątpliwości, kto ma pierwszeństwo, gdy droga dla rowerów przecina jezdnię. – Przepisy dają pierwszeństwo rowerzyście w sytuacji, gdy samochód skręca z drogi głównej w prawo lub w lewo.

Nie znaczy to jednak, że możesz szarżować na przejazdach rowerowych, ponieważ obowiązuje tam zasada ograniczonego zaufania, jak na wszystkich drogach publicznych – odpowiedział kobiecie policjant. O ile Anna w wiosenny czy letni dzień nie miała obaw, by jeździć rowerem po jezdni, to jednak przy złej pogodzie bezpieczniej się czuła, poruszając się po chodniku.

– Chociaż wiem, że jestem na nim intruzem i mogę z niego korzystać tylko wtedy, gdy nie ma ścieżki rowerowej, a chodnik ma przynajmniej dwa metry szerokości. Ale mimo wszystko wolę dostać mandat, niż wpakować się prosto pod koła jakiejś ciężarówki – przyznała się znajomemu. Ten jednak wcale jej nie krytykował. – Rzeczywiście – przyznał – na chodniku pieszy zawsze ma pierwszeństwo, a rowerzysta musi jechać ostrożnie.

Znowelizowane przepisy dopuszczają jednak jazdę chodnikiem w trakcie bardzo złej pogody, czyli oblodzonej jezdni, silnego wiatru, opadów śniegu, ulewy, gołoledzi, czy gęstej mgły. Pamiętaj jednak, że lekka mżawka czy temperatura poniżej dziesięciu stopni to nie są jeszcze złe warunki pogodowe – przestrzegł znajomy policjant.

Anna Sulczewska

Rowerzyści mogą jeździć obok siebie, o ile nie utrudniają ruchu. Jadąc po wąskiej, ruchliwej drodze, należy poruszać się w jednej linii.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady prawne

Twoje Imperium

Zobacz również

  • Przestępcy nie mają skrupułów i by wyłudzić lub ukraść pieniądze, stosują niezwykle wymyślne metody. Jedną z nich jest sposób „na wnuczka” i „policjanta”, którego ofiarą padają starsi ludzie. więcej