Jakie jest wynagrodzenie minimalne przy pierwszej pracy?

Córka szuka pierwszej pracy. Na jednej z rozmów zaproponowano jej tylko 1000 zł pensji. Czy to zgodne z prawem? Przecież jest jakieś gwarantowane minimum? – pyta Alicja D. z Dąbrowy Górniczej.

Reklama

Wynagrodzenie za pracę powinno odpowiadać rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu. Zatem osoba z wyższymi kompetencjami może zarabiać więcej niż jej mniej wykształceni koledzy, a osoba, która pracuje bardziej wydajnie – więcej niż pozostali.

Jednocześnie wysokość wynagrodzenia nie może być niższa niż ustawowe minimum. W tym roku dla osób wykonujących pracę w pełnym wymiarze taka płaca wynosi 1680 zł brutto miesięcznie. Jednak przez pierwszy rok pracy pracownik może zarobić mniej.

Dla niego bowiem dolną granicę płacową stanowi 80 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli w 2014 r. jest to brutto 1344 zł (936,36 zł netto). Z tego wynika, że otrzymana przez Pani córkę propozycja pensji poniżej minimum nie musiała naruszać przepisów.

Pracownik nie może zrzec się wynagrodzenia. Zasada ta dotyczy wszystkich jego składników, czyli np. premii. Prawo do pieniędzy za pracę wykonaną jest niezbywalne i wszelkie oświadczenia o zrzeczeniu się tego prawa są nieważne. Zatrudniony nie może również prawa do swojego wynagrodzenia przenieść na inną osobę (np. na rzecz potrzebujących). Może natomiast upoważnić kogoś do odbioru pensji (np. w razie choroby).

Wynagrodzenie musi być wypłacane co najmniej raz w miesiącu (z wyjątkiem składników przysługujących za dłuższe okresy), w stałym i ustalonym z góry terminie. Jeśli pensja jest płacona raz w miesiącu, to robi się to z dołu, niezwłocznie po ustaleniu jej pełnej wysokości, nie później jednak niż 10 dnia następnego miesiąca.

Pracodawca i pracownik mogą jednak termin wypłaty określić nie z dołu, lecz z góry (czyli za bieżący miesiąc). Kiedy ustalony dzień wypłaty wynagrodzenia jest wolny od pracy, to wynagrodzenie wypłaca się dzień wcześniej.

Nieterminowa wypłata upoważnia pracownika do wystąpienia do pracodawcy o odsetki. Tak jest nawet wtedy, gdy uchybienie terminu nie nastąpiło celowo. Pracownik ma też prawo wiedzieć, w jaki sposób szef obliczył jego wypłatę. Dlatego na jego żądanie (każde, nawet ustne), pracodawca ma obowiązek udostępnić do wglądu dokumenty, z których to wynika.

Pracownik powinien dostać wypłatę do rąk własnych. Przelewy pensji na konto są oczywiście dopuszczalne i powszechnie praktykowane, ale wymagają pisemnej zgody pracownika. Taką formę wypłaty wynagrodzenia mogą również przewidywać układy zbiorowe pracy.

Potrącenia z wynagrodzenia (poza obowiązkowym podatkiem dochodowym i zaliczkami na ubezpieczenia społeczne) są dopuszczalne tylko w określonych przypadkach. Pobraniu bez zgody zatrudnionego podlegają: wierzytelności objęte tytułem wykonawczym, w tym w pierwszej kolejności świadczenia alimentacyjne (do 3/5 wynagrodzenia; inne zobowiązania do połowy pensji), zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi (do połowy płacy), finansowe kary porządkowe nałożone na podwładnego (nie więcej niż 1/10 wynagrodzenia).

Pozostałych potrąceń pracodawca może dokonywać za pisemną zgodą zatrudnionego. Tak może być np. w przypadku roszczeń wynikających z umowy pożyczki, którą pracownik zawarł w bankiem.

Uwaga! Przy potrąceniach pracownikowi powinna pozostać kwota wolna równa minimalnemu wynagrodzeniu za pracę (reguła ta nie dotyczy alimentów).

Artykuł pochodzi z kategorii: Praca

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Opublikowany niedawno wyrok Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K 11/15) rozwiał wątpliwości dotyczące wynagrodzenia za noclegi kierowców w zagranicznej podróży służbowej. Kierowcy nie mogą... więcej