Tatuaż? Lepiej się nim nie chwal szefowi

Takie ozdoby mogą oznaczać kłopoty – zwłaszcza jeśli obsługujesz klientów. Pamiętaj, twój wygląd świadczy o firmie...

Zdjęcie

Jednym z podstawowych obowiązków każdego pracownika jest dbałość o dobro firmy. /123/RF PICSEL
Jednym z podstawowych obowiązków każdego pracownika jest dbałość o dobro firmy.
/123/RF PICSEL

Aneta R. pracuje w sklepie papierniczym. Kiedy miesiąc temu była na urlopie ze swoim chłopakiem, zrobili sobie duże tatuaże na rękach.

Po powrocie do pracy Aneta zauważyła, że kierowniczka uważnie jej się przygląda i znacząco patrzy na jej rękę. Słyszała też rozmowę koleżanek, które komentowały jej tatuaż, mówiły również, że kierowniczce wyjątkowo się on nie podoba.

Reklama

– Lepiej zakładaj bluzkę z długim rękawem, bo szefowa coraz bardziej niechętnie na ciebie patrzy – powiedziała nawet jedna z nich.

– Przecież nikt mnie nie może zwolnić z pracy za to, że mam tatuaż czy kolczyk przy brwiach – odrzekła zirytowana Aneta, ale na wszelki wypadek zadzwoniła do kolegi prawnika. Opisała mu sytuację.

– Mam powody do obaw, czy to tylko gadanie zazdrosnych koleżanek? – spytała. Prawnik wyjaśnił jej, że chociaż w żadnych przepisach nie ma mowy o tym, że pracodawca może zwolnić pracownika za tatuaż na ciele, to jednak w praktyce różnie bywa.

– Szef nie może w uzasadnieniu zwolnienia wpisać, że nastąpiło to z powodu tatuażu na ciele, ale... zawsze może znaleźć inny powód – powiedział prawnik.

Pracownik nie może szkodzić pracodawcy

Poinformował ją, że jednym z podstawowych obowiązków każdego pracownika jest dbałość o dobro firmy, która go zatrudnia. – A to znaczy, że pracownik powinien powstrzymać się od takich działań, które mogą w jakikolwiek sposób godzić w dobre imię pracodawcy. Może bowiem dojść do takiej sytuacji, że klient uzna twój tatuaż za bulwersującą ozdobę, nie licującą z powagą stanowiska, jakie wykonujesz.

Tym samym źle oceni nie tylko ciebie, jako pracownika, ale i firmę, która cię zatrudnia. A to dla firmy może oznaczać straty – tłumaczył prawnik. Zwrócił też uwagę Anecie, że bardzo wiele zależy od charakteru i miejsca pracy.

– W urzędach państwowych, w sądach czy w administracji petenci, którzy mają kontakt z pracownikami wyglądającymi niestandardowo mogą czuć się niekomfortowo.

Wytatuowany pracownik banku na sali obsługi czy sprzedawca w sklepie może nie wzbudzać zaufania klienta. Z tego powodu pracodawcy niezbyt chętnie patrzą na tatuaże – przestrzegł Anetę znajomy prawnik.

Natalia Kłoszewska


Artykuł pochodzi z kategorii: Praca

Twoje Imperium

Zobacz również

  • Mój szef dostrzega tylko tych, którzy biegną do niego z każdym pomysłem i osiągnięciem. Mojej pracy nie widzi, chociaż często radzę sobie lepiej niż inni. Co zrobić, żeby mnie docenił? Ewelina z... więcej