Ubezpieczenia. Czemu za L4 raz dostałam więcej, a raz mniej?

Zawsze byłam zdrowa, nie brałam zwolnień. Mam 56 lat. Półtora miesiąca temu rozchorowałam się i musiałam wziąć L4. Po powrocie przepracowałam kilka dni i… trafiłam do szpitala. Za drugim razem dostałam niższą pensję. Dlaczego, przecież mąż dostarczał zwolnienia natychmiast!? Dominika, Olsztyn

Mniejsza wypłata podczas drugiej Pani choroby związana jest z miejscem, w którym dochodziła Pani do zdrowia. Podczas choroby w domu zawsze dostaje Pani 80% swojej pensji, ale gdy trafia do szpitala, pracodawca zgodnie z przepisami wypłaca tylko 70%. Ponieważ skończyła Pani 50 lat, 70% pensji za pobyt w szpitalu przez pierwsze 14 dni płaci pracodawca, a później ten obowiązek spada na Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Jeśli jednak choroba byłaby związana z zawodem przez Panią wykonywanym bądź pobyt w szpitalu został spowodowany przez wypadek przy pracy, to należałaby się Pani pełna pensja. Oczywiście poinformowanie o chorobie i nieobecności pracodawcy jest naszym obowiązkiem.

Reklama

Możemy to zrobić telefonicznie, mailem, osobiście lub poprosić kogoś bliskiego o dostarczenie zwolnienia. Jeżeli nie dopełnimy tego obowiązku w ciągu siedmiu dni, wtedy rzeczywiście zasiłek chorobowy może zostać obniżony nawet o 25%, ale dotyczyć będzie to tylko dni do momentu dostarczenia zwolnienia pracodawcy bądź do ZUS (czyli ósmego dnia i kolejnych). Na zasiłku chorobowym możemy przebywać do 182 dni.

Artykuł pochodzi z kategorii: Praca

Więcej na temat:

Zobacz również

  • Zięć stracił pracę i nie robi nic, aby znaleźć nową. Całymi dniami tylko ogląda telewizję albo gra w gry komputerowe. Nie pomaga w domu. Wszystko jest na głowie mojej córki: dzieci, gotowanie,... więcej