Wypowiedzenie umowy o pracę z powodu likwidacji stanowiska

Pracodawca zwolnił cię tylko po to, żeby zatrudnić kogoś innego? Jeśli wiesz to na pewno, idź do sądu!

Olga O. pracowała w przedsiębiorstwie finansowym dziesięć lat. Miała umowę na czas nieokreślony. Niestety pracodawca niedawno ją wezwał i wręczył wypowiedzenie. Jako przyczynę wskazał likwidację stanowiska pracy.

Jednak kilka dni później Olga dowiedziała się, że wkrótce na jej miejsce ma być zatrudniona pracownica, która będzie wykonywała takie same obowiązki jak ona.

Reklama

– To ma być likwidacja stanowiska?! – wściekła się Olga, gdy o tym usłyszała. – Po prostu na moje miejsce chcą przyjąć kogoś innego! Ja tak tego nie zostawię... Nabuzowana, poszła do radcy prawnego. Opisała mu, co ją spotkało i spytała, czy można coś z tym zrobić.

Sąd pracy to porówna

Prawnik przyznał, że pracodawca, wypowiadając umowę na czas nieokreślony, zawsze musi uzasadnić tę decyzję. A przyczyna rozstania z firmą nie może być wyssana z palca.

– Jednak fakt, że firma zatrudni na pani miejsce innego pracownika, wcale nie musi oznaczać, że nowa posada niczym nie różni się od zlikwidowanej – powiedział.

– Jeżeli nowo zatrudniony przejmuje zadania zwolnionego, ale dodatkowo wykonuje inne obowiązki, wtedy trudno będzie udowodnić, że przyczyna zwolnienia była fikcyjna.

– Mimo wszystko chcę złożyć odwołanie – upierała się Olga. Prawnik poinformował ją, że w takim przypadku sąd będzie badał zakres obowiązków powierzonych nowemu pracownikowi. Weźmie też pod uwagę – i porówna – warunki pracy i płacy starego oraz nowego pracownika, podstawę wynagrodzenia i zasady wynagradzania.

Jeżeli się okaże, że nowo zatrudniony nie wykonuje innych czynności niż dotychczasowy pracownik, sąd orzeknie o bezskuteczności wypowiedzenia. Albo też przywróci zwolnionego do pracy, jeśli umowa uległa już rozwiązaniu.

– Gdy sąd zdecyduje, że przywrócenie do pracy bądź uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne jest niemożliwe lub niecelowe, może orzec o przyznaniu odszkodowania.

I co ważne w pani przypadku, pracownikowi, którego stanowisko zostało zlikwidowane, a był zatrudniony dłużej niż osiem lat, przysługuje odprawa pieniężna w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia – dodał prawnik.

Leon Szulc

Jak się odwołać?

1. Termin na wniesienie pozwu do sądu pracy jest bardzo krótki: wynosi siedem dni od otrzymania wypowiedzenia.

2. W wyjątkowych sytuacjach możesz wydłużyć termin. Musisz wtedy równocześnie z odwołaniem się złożyć wniosek o przywrócenie terminu wniesienia pozwu. Sąd go uwzględni, jeśli przedstawisz przekonującą argumentację.

3. Wniesienie pozwu jest bezpłatne!

Artykuł pochodzi z kategorii: Praca

Twoje Imperium
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Mąż w październiku ub. r. skończył 63 lata. Czy w związku z tym, że ma problemy ze zdrowiem (choruje na cukrzycę), może liczyć na jakieś specjalne przywileje w pracy? – pyta Henryka z Wrześni. więcej