Unijne prawo spadkowe

Mój ojciec jest Polakiem. Mieszka jednak na stałe w Bonn, tam ma dom. Tata myśli o sporządzeniu testamentu. Słyszałam, że są nowe regulacje w tym zakresie. Czy to prawda, że sprawą spadkowa może odbyć się w Polsce? – pyta Grażyna z Kielc.

Zdjęcie

Nowe regulacje w zakresie prawa spadkowego /123/RF PICSEL
Nowe regulacje w zakresie prawa spadkowego
/123/RF PICSEL

Polski sąd może prowadzić sprawę spadkową niezależnie od tego, czy spadkodawca miał majątek na terenie Polski, czy w innym kraju unijnym. Pani ojciec musi to jednak zapisać w testamencie. W przeciwnym razie, jeśli miejscem jego stałego pobytu w chwili śmierci będą Niemcy, to o dziedziczeniu zadecyduje niemiecki sąd, choćby w skład spadku wchodziła nieruchomość położona na terenie Polski.

Trzeba rozważyć, co będzie dla spadkobierców korzystniejsze. Obowiązują bowiem nowe przepisy dotyczące międzynarodowych spraw spadkowych (głównie rozporządzenie unijne nr 650/2012). Dla ustalenia prawa właściwego w sprawie spadkowej nie będzie miało już znaczenia, jakiego obywatelstwa była osoba zmarła. Dla spadków osób, które umrą w dniu lub po dniu 17 sierpnia br., właściwe będzie prawo spadkowe miejsca ich stałego pobytu, czyli miejsca, w którym przebywali.

Reklama

Tak będzie nawet, jeśli ich nieruchomości są położone w kilku państwach, np. w Polsce, Belgii i Czechach. Dotychczas zdarzało się, że prowadzono w poszczególnych państwach oddzielne postępowania, co mogło prowadzić do sporów prawnych i kłopotów w wykonaniu takich orzeczeń. Teraz dla polskiego emigranta w Niemczech będzie mogło być to prawo niemieckie, a nie polskie.

Dla Niemca mieszkającego w Polsce – prawo polskie. Np. jeśli Niemiec miał mieszkanie w Berlinie i w Poznaniu, a mieszkał na stałe w Polsce, to całym spadkiem zajmie się sąd wskazanego w testamencie kraju. Uproszczone zostało także uznawanie i wykonywanie orzeczeń w sprawach spadkowych wydanych w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Od 17 sierpnia br. obowiązuje Europejskie Poświadczenie Spadkowe. Potwierdza ono tytuł prawny do spadku, uznawany i wykonywany na jednolitych zasadach we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Dokument ma moc na równi ze stwierdzeniem nabycia spadku czy notarialnym poświadczeniem dziedziczenia. Poświadczenie wydaje sąd rejonowy za opłatą 300 zł bądź notariusz za opłatą wynoszącą do 400 zł. Jednak jest to dopuszczalne tylko w sprawach niespornych. W innym przypadku trzeba się będzie udać do sądu.

W razie wyboru prawa ojczystego, spadkobiercy będą mogli umówić się co do kraju, którego organy dokonają poświadczenia spadku. Oznacza to, że Polacy mogą wybrać np. polskiego notariusza, co może ułatwić im załatwienie sprawy. Uwaga! Nie wszystkie kraje przystąpiły do nowego systemu spadkowego. Wyjątkiem są Wielka Brytania, Irlandia i Dania. Te państwa skorzystały ze specjalnej klauzuli, która powoduje, że nowe regulacje ich nie dotyczą.

Artykuł pochodzi z kategorii: Spadek

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Niedawno zmarła moja matka. Nasze relacje nie były zbyt dobre. Po otwarciu testamentu okazało się, że mnie wydziedziczyła. Mam jednak dwoje dzieci. Słyszałam, że mają one prawo do części spadku po... więcej