• Informacje na temat:

    cdprojekt

Artykuły na temat: cdprojekt
  • Sesja rozpoczęła się względnie spokojnie. Po pierwszej próbie wzrostu WIG20 został zmuszony wrócić w okolice 2210 pkt. Zaszkodziło mu słabe otoczenie - indeksy europejskie pociągnęły w dół. Niżej nie chciał spadać, pomimo tego, że spadki w Europie pogłębiały się. Zadziałało wsparcie na 2200 pkt. Sentyment w Europie odwrócił się po 13-tej, rozpoczęło się odreagowanie, a WIG20 pozostawał niewzruszony pomiędzy 2210 a 2220 pkt.

  • Wczorajsza sesja za oceanem zakończyła się niewielkimi zmianami, jednak początek wyglądał tam zdecydowanie mniej obiecująco. Dość neutralnie wyglądały także notowania na parkietach azjatyckich.

  • Po wczorajszym szaleństwie zakupów jaki ponownie ogarnął warszawski parkiet, a którego owocem były nowe tegoroczne szczyty głównych indeksów, środowa sesja przyniosła wyhamowanie zapędów kupujących. Skromne wzrosty czołowych światowych indeksów zachęciły od początku handlu popyt do podjęcia próby kontynuacji zwyżki.

  • Spadkowy bilans piątkowej sesji nie zmienił istotnie umiarkowanie pozytywnego obrazu rynku jaki obserwowaliśmy w całym ubiegłym tygodniu. Poniedziałkowe poranne niezdecydowanie nie może więc specjalnie dziwić i należałoby je traktować jako przysłowiowe "łapanie oddechu". Przez pierwsze godziny dzisiejszej sesji każda próba obrania bardziej zdecydowanego kierunku ruchu przez główne barometry kończyła się niepowodzeniem.

  • Już na wczorajszej sesji na GPW widać było usypiający wpływ zbliżających się świąt, tak więc dzisiaj należało się spodziewać podobnego przebiegu sesji. Niespodzianki nie było i od początku dnia rynek charakteryzował się niską aktywnością inwestorów oraz małą zmiennością. WIG20 oscylował przez wiele godzin wokół zera, a zmienność nie przekraczała 10 pkt.

  • W trakcie wczorajszej sesji po raz pierwszy od niemal tygodnia byliśmy świadkami nieco większej aktywności strony popytowej, co zaowocowało dzienną zwyżką. Po dzisiejszym trochę nieśmiałym otwarciu, byki poszły za ciosem i po kilkunastu minutach handlu WIG20 rósł niemal 0.50 proc.

  • Po środowym, łagodnym w kwestii możliwego zaostrzania polityki monetarnej przesłaniu amerykańskiego FED-u, utwierdzającym inwestorów w dobrych nastrojach, piątkowy poranek przyniósł pewne rozczarowanie decyzją BoJ, który nie obniżył stóp procentowych i nie zapowiedział w najbliższym czasie zwiększenia skali stymulacji gospodarki.

  • Po wypełnionej polityką weekendowej przerwie z większym niż zazwyczaj zainteresowaniem można było wyczekiwać otwarcia tygodnia na GPW w Warszawie. Jeszcze w piątek agencja ratingowa S&P podtrzymała nasz rating, nieoczekiwanie podnosząc jego perspektywę do stabilnej. Bardziej niejednoznaczne dane napłynęły natomiast z innych państw europejskich.

  • Po wtorkowej, przedzielonej świętami sesji giełdowej w Warszawie, obraz rynku nie uległ zmianie. W efekcie przed czwartkowymi notowaniami inwestorzy wciąż mogli pozostawać w dobrych nastrojach licząc na dalsze próby bicia lokalnych szczytów przez rodzime barometry.

  • Po słabszym zakończeniu ubiegłego tygodnia, kiedy popyt został znów zepchnięty do defensywy, początek poniedziałkowej sesji przyniósł reaktywację kupujących.